Winny system, nie ludzie. O rekrutacji do żłobków

pixabay.com/pl/przedszkole-klaun-ogród-animator-2204239/

Nie jest źle z miejscami w żłobkach a będzie jeszcze  lepiej, wybrzmiało dzisiaj na sali sesyjnej. Wrocław zabezpiecza miejsca dla dzieci w żłobkach z dofinansowaniem na poziomie 33%, zatem jest lepiej niż rekomenduje UE a nawet Warszawa.

Na bieżąco odpowiadamy na potrzeby rodziców, usłyszeli dzisiaj radni. O systemie, który nie zadziałał, o rozmowach z firmą informatyczną, która zastosowała zły algorytm i przeprosinach złożonych przez Jacka Sutryka powiedziano dzisiaj wiele.

Tymczasem Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz ciągle nie odpowiada zbulwersowanym rodzicom w sprawie weryfikacji wyników procesu rekrutacji do placówek należących do Wrocławskiego Zespołu Żłobków oraz żłobków prywatnych z dofinansowaniem Miasta.

Kilka dni temu petycja wpłynęła do Ratusza w której rodzice domagają się ujawnienia danych o liczbie dzieci zgłoszonych do poszczególnych grup wiekowych w każdym ze żłobków a także o liczbie punktów, dzieci zakwalifikowanych w poszczególnych żłobkach i to z podziałem na grupy wiekowe.

Nadto rodzice chcą wiedzieć jaką minimalną ilość punktów należało uzyskać – dla każdego ze żłobków w podziale na grupy wiekowe – oraz jaką najpóźniejszą datę urodzenia, aby zostać przyjętym do żłobka.

W petycji umieszczono ważny zapis o ujawnieniu list rezerwowych (na dzień ogłoszenia wyników rekrutacji) i przygotowanie pełnego raportu dotyczącego procesu rekrutacyjnego, z wyjaśnieniem wszystkich uchybień oraz informacją jakie działania Urząd Miasta podejmie, aby w przyszłości uniknąć takiego bałaganu.

Aleksander Obłąk z Akcji Miasto, działacz społeczny i radny osiedla Nadodrze ma nadzieję, że podobna sytuacja już nigdy nie powórzy się naszym urzędnikom.

To, co dzieje się podczas rekrutacji do żłobków, nie mieści mi się w głowie. Zapewnienie opieki nad dziećmi wrocławian powinno być jednym z priorytetów prezydenta i radnych. Widać niestety, że lata zaniedbań, jak również brak kompleksowych działań na poziomie samorządu i rządu, przynoszą konsekwencje, tak mocno odczuwane przez rodziców. Chaos podczas rekrutacji jest też efektem braku planowania przestrzennego we Wrocławiu. Tysiące ludzi przeprowadziło się na osiedla deweloperskie oddalone od centrum, a teraz są zmuszeni żyć bez dostępu do podstawowych usług.

Mam nadzieję, że będzie to nauczka dla rządzących Wrocławiem i podejście do rodziców oraz dzieci w końcu się zmieni, oczywiście na lepsze.

Petycja tutaj: https://www.petycjeonline.com/petycja_do_pana_rafa_dutkiewicza_prezydenta_wrocawia_w_sprawie_pilnej_weryfikacji_wynikow_procesu_rekrutacji_do_obkow_w_2018_roku
PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ