Kontrowersje wokół stadionu w Karpaczu

Trwa budowa stadionu w Karpaczu. Jak zapewnia magistrat – inwestycja idzie zgodnie z planem i powinna zostać zrealizowana do stycznia 2019 r. Samorząd otrzyma 8 mln zł dofinansowania, ale stadion ma kosztować ponad 20 mln zł dlatego miasto zaciągnęło kredyt.

Burmistrz Karpacza Radosław Jęcek zapewnia w lokalnych mediach, że wbrew obawom stadion będzie dostępny także dla mieszkańców. – Oferta dla sportowców wyczynowych ma tylko pomóc w utrzymaniu tego nowoczesnego obiektu – powiedział. Przy stadionie mają powstać szatnie i sala konferencyjna. Inwestycja budzi jednak sporo kontrowersji – wszystko przez cenę. Obawami związanymi z realizacją inwestycji podzielił się z nami radny Grzegorz Kubik.

– Inwestycję realizuje firma Tamex Obiekty Sportowe S.A. ta sama która realizowała przebudowę stadionu miejskiego w Jeleniej Górze, w przetargu rozstrzygniętym w lipcu 2017 r. firma zaproponowała realizację przedsięwzięcia za ok. 24 mln zł i zaproponowała w ofercie jedynie dwa lata gwarancji na wykonane prace. Stadion lekkoatletyczny kategorii VA będzie realizowany z kredytu zaciągniętego przez gminę Karpacz i spłacanego do 2024 r. – zauważa radny Grzegorz Kubik. – Budowa tak drogiego stadionu to nie jest oferta skierowana dla turystów. W jaki sposób poprzez inwestycję wzrośnie poziom życia mieszkańców Karpacza? Kto go będzie utrzymywał? Na jakich zasadach będzie można korzystać ze stadionu?  – To są pytania jak na razie bez odpowiedzi. Dlaczego zatem burmistrz i popierający go radni nie chcieli wybudować tańszego stadionu jak np. gmina Oleśnica? – zaznacz i dodaje, że Oleśnica na modernizację stadionu wydała ok. 6 mln zł, z czego miasto zainwestowała jedynie ok. 4 mln zł środków własnych. – Dlaczego nie chcieli stworzyć na tym terenie miejsca do imprez,  Domu Kultury czy odkrytego basenu dla mieszkańców? Uważam, że te wszystkie sprawy mogłyby funkcjonować w jednym miejscu z pożytkiem dla mieszkańców i turystów. Inwestycja może mieszkańców Karpacza kosztować dużo więcej niż zakłada burmistrz, bo zapisy umowy na budowę stadionu zakładają możliwość podniesienia kosztów całej inwestycji nawet o 50 proc.

Wiadomo także, że Jelenia Góra, Szklarska Poręba i Karpacz nie mają szans na organizację Igrzysk w 2026 r. O tej sprawie dyskutowano niedawno w Sejmie.

Podczas spotkania Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki prezes PKOl Andrzej Kraśnicki powiedział, że do organizacji imprezy w 2026 roku zgłosiło się siedem miast – Turyn albo Mediolan we Włoszech, Sion w Szwajcarii, Calgary w Kanadzie, Graz w Austrii, Sztokholm w Szwecji, Sapporo w Japonii, Erzurum w Turcji. – Zainteresowanie organizacją igrzysk olimpijskich jest coraz większe. W Polsce wykazały zainteresowanie Jelenia Góra, Szklarska Poręba i Karpacz – samodzielnie nie mogą tego zrobić, ze względu na warunki geograficzne – dodał.

 

GPC Dodatek Dolnośląski

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ