Czy dojdzie do skandalu? Belgijski szef MSZ będzie miał okazję pouczać polskich ambasadorów i krytykować reformę sądownictwa!

sady_11_1.png

Wiemy, jak będzie wyglądać Narada Ambasadorów 2018, czyli doroczny zjazd i cykl seminariów, w których bierze udział około 100 polskich ambasadorów. (…) Będą połajanki od Belga i nauka jak się zachować wobec „wrogich” mediów

— do takich szokujących informacji dotarła dziennikarka RMF FM Katarzyną Szymańską-Borginon.

Podczas Narady Ambasadorów, która ma się odbyć w Warszawie w dniach 2-6 lipca, przemówić ma szef belgijskiego MSZ, Didier Reynders. Dokładnie ma on wystąpić 3 lipca, czyli w dniu wejścia w życie ustawy o Sądzie Najwyższym. A belgijski minister nie ukrywa krytycznego nastawienia do polskiej reformy sądownictwa i najpewniej da temu wyraz podczas swojego przemówienia do polskich ambasadorów.

Nie będzie milczeć ze względów grzecznościowych o czystkach w Sądzie Najwyższym

— miał powiedzieć jeden z belgijskich dyplomatów w rozmowie z dziennikarką RMF FM.

Rozmówce RMF w polskim MSZ są oburzeni tą sytuacją.

To on będzie nas pouczać?” – miał powiedzieć jeden z nich. „Kto wpadł na taki pomysł? Przecież to niedorzeczne i bezmyślne” – podkreślił inny.

To nie jedyna kwestia podczas Narady Ambasadorów, która już budzi kontrowersje. Kolejną jest program szkoleń praktycznych „z zakresu komunikacji kryzysowej oraz wystąpień medialnych”. Podczas niego ambasadorowie mają się uczyć m.in. „zachowania w obliczu ‘wrogiego’ nastawienia mediów”.

To odejście od praktyki dyplomatycznej, zgodnie z którą ambasador to urzędnik państwowy, który nie bierze udziału w programach publicystycznych czy debacie publicznej

— skomentował całą sytuację dyplomata, z którym rozmawiała dziennikarka RMF FM.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ