Skarbnik Miasta: Musimy zatrudniać najlepszych specjalistów

MP

Publiczne pieniądze zawsze wzbudzają emocje. Jeśli mowa o wysokich nagrodach w sferze budżetowej zastanawia ich rozdawnictwo.

Od 2009 roku kadra kierownicza – zarządzająca nie miała podwyżek podstawowej pensji, notabene w podległych Miastu spółkach i samym Urzędzie są na poziomie +- 15 tys. zł, wzwyż. Do podstawowej pensji przynależne są sute nagrody, które „pochodzą z oszczędności wygospodarowanych w ramach funduszu wynagrodzeń w trakcie roku budżetowego –  informuje Sekretarz Miasta Włodzimierz Patalas – a kwota oszczędności co roku jest różna i wynika przykładowo z absencji pracowników, czy liczby osób odchodzących na emeryturę”.

W ten sposób Miasto wypracowuje pieniądze dla pracowników na wysokich szczeblach w swoich urzędach i spółkach.

Grażyna Kordel, Radna Miasta z Klubu Prawa i Sprawiedliwości zwróciła uwagę na  kwoty wypłaconych nagród dla dyrektorów i zastępców Urzędu Miejskiego oraz dyrektorów i zastępców departamentów wypłacanych w kolejnych latach: od 2015, 2016, 2017 a także dla prezesów i członków zarządów spółek, w których Gmina ma większościowe udziały.

Włodzimierz Patalas, Sekretarz Miasta wypłaty nagród uzasadnił w sposób następujący:

Praca kadry kierowniczej Urzędu obciążona jest dużą odpowiedzialnością zarówno w obszarze podejmowania kluczowych decyzji, jak i ich późniejszych konsekwencji. Kierowanie pracą departamentów i wydziałów biur mających realny wpływ na funkcjonowanie Miasta jako żywej tkanki z 600 tysięcznymi mieszkańcami i niemal 4,5 mld budżetem, wymaga kompleksowej i pewnej co do zasadności i wykonawstwa decyzyjności oraz stałej dyspozycyjności.

Czy wrocławskim podatnikom tłumaczenie Skarbnika wystarczy?

Łączna kwota nagród we wrocławskim Ratuszu wypłacona czterem wiceprezydentom w latach: 2015 wynosiła po 43 830zł, w 2016 po 43 261 zł a 2017 już 37 958 zł.

Z kolei dyrektorzy departamentów w tych samym latach otrzymali nagrody odpowiednio po: 30 422zł, 34 743zł oraz 35 388 zł.

Znacznie mniej otrzymali zastępcy dyrektorów departamentów. Kwoty po 4 107 zł w roku 2015, w następnym po 6 611 zł ale w 2017 roku, kwota wzrosła do 10 431 zł.

Listę nagród podpisali jeszcze zastępcy dyrektorów wydziałów i biur. W 2015 roku Miasto przeznaczyło 359 554 zł, co w przeliczeniu na jedną osobę wynosi 7 650 zł, w roku 2016 – 347 014 zł, co w przeliczeniu na jedną osobę wynosi 6 804 zł, w roku 2017 – 370 968 zł, co w przeliczeniu na jedną osobę wynosi 7 571 zł.

Urząd potrzebuje profesjonalnego personelu z wielu dziedzin zauważa Skarbnik Miasta, dlatego potrzebna jest odpowiednia gratyfikacja finansowa.

Stąd, aby przeciwdziałać odpływowi wykwalifikowanej i fachowej kadry pracowniczej, wprowadza się, jeśli pozwalają na to możliwości budżetowe m.in. za uruchamianie, wdrażanie i przeprowadzanie nowych projektów poprawiających jakość życia mieszkańców, za działania, które powodują nadwyżki budżetowe oraz za innowacyjne pomysły, które usprawniają pracę Urzędu i podwyższają standard życia wrocławian.

Należy również podnieść, że stałe zmiany w przepisach prawa i stawiane przed samorządem nowe zadania, wymagają zatrzymania osób znających specyfikę działania administracji, przy tak płynnym i otwartym rynku pracy pracownika. Wszyscy chcemy mieć najlepsze drogi, szkoły, place zabaw itd. i takie one są we Wrocławiu. Żeby tak było musimy zatrudniać najlepszych specjalistów.

Wszystko by było w porządku, gdyby tłumaczenie Skarbnika Miasta nie wzbudzało konsternacji u podatników. Jak wytłumaczyć działania np. Prezes MPK Jolanty Szczepańskiej, której miejski tabor zatrzymuje ruch z powodu złamanych pantografów, wypadających silników, nie działających prawidłowo drzwi w czasie jazdy a mimo to, zatrudniona od stycznia 2015 roku „najlepsza specjalistka” otrzymuje nagrody za …no właśnie, za co?!

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ