Marcin Horała komentuje awanturę o praworządność: Przyczyna jest polityczna. Nie ma racjonalnych argumentów przeciwko Polsce

Dobrze by było dla Unii Europejskiej, dla Komisji Europejskiej, dla wszystkich, by ten spektakl się zakończył

– powiedział Marcin Horała w programie „Kropka nad i” na antenie TVN24.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości opowiadał o sprawie działań Komisji Europejskiej przeciwko Polsce. Pytany o to, czy to była to „ustawka Donalda Tuska”, odpowiedział:

Pewnie nie tylko Donalda Tuska. Działa tu splot interesów. Przyczyna jest polityczna. Nie ma racjonalnych argumentów przeciwko Polsce. Przypomnę, że tylko 15 państw było za wysłuchaniem Polski.

Zdaniem Horały cała sprawa już powinna się zakończyć.

Dobrze by było dla Unii Europejskiej, dla Komisji Europejskiej, dla wszystkich, by ten spektakl się zakończył. Mam nadzieje, że ta refleksja nastąpi

— stwierdził.

Cezary Tomczyk z PO o całe zamieszanie obwinia rząd PiS.

To jest pewien skutek prowadzenia polityki przez polski rzad

– powiedział.

Mówił o tym, że Unia Europejska jest w ważnym momencie, gdy rozgrywa się sprawa podziału pieniędzy z unijnego budżetu.

A my 95 proc. naszej aktywności musimy poświęcać na tłumaczenie się z walki z demokracją w Polsce

— mówił.

Marcin Horała komentował postawę Małgorzaty Gersdorf, która nie ma w planach odejścia ze stanowiska I Prezes Sądu Najwyższego.

Pani prezes taka czy inna nie jest organem uprawnionym do wykładania konstytucji. Może w jej świecie dalej będzie i prezes, natomiast obiektywnie nie będzie, zgodnie z obowiązującą ustawą o Sądzie Najwyższym

— powiedział.

Cezary Tomczyk odniósł się do słów premier Morawieckiego o stalinowskich sędziach.

Kim jest TW Wolfgang, mąż pani Przyłębskiej? A pan Piotrowicz, który niszczy naszą praworządność, a był prokuratorem stanu wojennego? Są nasi komuniści i inni komuniści?

— stwierdził poseł PO.

Marcin Horała odpowiedział:

System sądownictwa tak w Polsce działał, że również stalinowscy oprawcy i mordercy nie ponosili konsekwencji. To jest wina całego systemu sądownictwa, na którego czele stoi Sąd Najwyższy

Następnie posłowie poruszyli temat afery GetBack.

To instytucja finansowa, która działała w najlepsze w ciągu ostatnich miesięcy. To instytucja finansowa, która sama siebie nazywa instytucją, która wspierała media prorządowe i Getback to instytucja finansowa, która nie została wykryta przez organy państwa

— stwierdził Tomczyk.

W tę sprawę bezpośrednio zaangażowany jest pan premier Morawiecki i jego ojciec, który brał udział w negocjacjach między premierem a szefem Getback

— dodał.

Marcin Horała zwrócił uwagę na różnicę między działaniami państwa w czasach PO i obecnie.

Podstawowa różnica między państwem teoretycznym Platformy a PiS-u jest taka, że po wszczęciu postępowania przez prokuraturę ws. Amber Gold, pierwsze aresztowania były po 2,5 roku. W sprawie Getback po 1,5 miesiąca. Oczywiści ci cwaniacy i oszuści z GetBacku próbowali się przykleić do obecnego obozu rządzącego, ale nic im to nie działo

— powiedział.

To jest ciekawy wątek – Pan Czarnecki, twórca GetBacku, rejestrowany jako tajny współpracownik SB z kręgu znajomych pana Schetyny. Pani Alicja Kornasiewicz, poseł Unii Wolności, wiceminister Skarbu Państwa za rządów Tuska

— mówił.

Pytany o powiązania Kornela Morawieckiego z szefem GetBack, odparł:

Spotkali się i porozmawiali, co szefowi GetBacku nic nie dało, bo siedzi w więzieniu

— stwierdził.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ