W zakładach karny daleko od normalności

domena publiczna

Funkcjonariusze służby więziennej napisali list do Ministerstwa Sprawiedliwości, w którym wyliczyli nieprawidłowości w zakładzie karnym w Kłodzku. Minister zlecił kontrolę i podkreśla, że zamierza monitorować sytuację przez najbliższe miesiące.

Autorzy listu do ministra wskazali na łamanie zasad etyki zawodowej poprzez „dyskryminację, stronniczość, nepotyzm oraz zastraszanie funkcjonariuszy i pracowników”. Jak podkreślili – w Kłodzku nie dba się o bezpieczeństwo pracowników zakładu karnego, ale też lokalnej społeczności, bo w więzieniu osadzeni są przecież recydywiści pierwszej kategorii. Już na początku roku o sprawie szczegółowo poinformowali ministra Zbigniewa Ziobrę i jego zastępcę Patryka Jakiego. Resort natychmiast zlecił kontrolę.

Przedstawione w sprawozdaniu ustalenia pokontrolne zostały oparte na ustnych i pisemnych wyjaśnieniach funkcjonariuszy kłodzkiego więzienia – w tym o wyjaśnienia kierownictwa jednostki, nagraniach monitoringu oraz na anonimowych ankietach przeprowadzonych wśród załogi jednostki. Kontrolerzy uzyskali w sumie wyjaśnienia od 36 osób.

– Na podstawie materiałów uzyskanych w toku czynności kontrolnych stwierdzone zostało, że atmosfera pracy w zakładzie karnym w Kłodzku odbiega od właściwej, przy czym zasadniczy na nią wpływ mają relacje służbowe pomiędzy dyrektorem jednostki i kierownictwem działu ochrony a dowódcami zmian i funkcjonariuszami działu ochrony – zauważa wiceminister Patryk Jaki w piśmie skierowanym do zainteresowanych sprawą posłów. – Zaognienie tych relacji nastąpiło na przełomie 2017 i 2018 r., w związku z opracowanymi i wdrażanymi w tym czasie przez kierownictwo jednostki zmianami organizacyjnymi, obejmującymi w głównej mierze dział ochrony. Plany organizacyjne kierownictwa spotkały się z dezaprobatą części funkcjonariuszy i dowódców zmian, wskazujących na niedostateczne rozpatrzenie ich argumentów, przemawiających przeciwko zamierzonej rotacji kadry dowódczej – podkreśla wiceminister.Aby zademonstrować swój sprzeciw funkcjonariusze działu ochrony poszli na zwolnienia lekarskie. Ta akcja zdaniem ministerstwa mogła wpłynąć na obniżenie efektywności organizacji służby oraz związany z tym poziom gotowości i szybkości reakcji w razie zakłóceń porządku przez osadzonych. – Część funkcjonariuszy jednej ze zmian, po powrocie ze zwolnień lekarskich, została przeniesiona do innych zmian, co zostało przez nich odebrane jako odwet dyrekcji zakładu karnego za sprzeciw wobec reorganizacji i pobyt na zwolnieniu lekarskim – zauważył Patryk Jaki.

W oparciu o ustalenia kontrolerów wydane zostały szczegółowe zalecenia pokontrolne dla dyrektora zakładu karnego w Kłodzku. Resort wymaga od niego kształtowania dobrej atmosfery w pracy i przeciwdziałania mobbingowi, transparentności działań i systematycznego przepływu informacji. Wkrótce resort sprawiedliwości oceni, czy dolnośląska służba więzienna popracowała nad sytuacją. W tym celu zlecono wykonanie anonimowych ankiet wśród funkcjonariuszy. Wiceminister Patryk Jaki podkreśla, że będzie przyglądał się sprawie.

– Polecono także zwiększenie częstotliwości wizytacji skontrolowanej jednostki ze względu na poczynione ustalenia oraz możliwość wystąpienia wspólnych działań funkcjonariuszy powodujących destabilizację prawidłowego funkcjonowania zakładu karnego w Kłodzku – dodał.

Dodatek Dolnośląski GPC

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ