„Co człowiek zniszczył, człowiek musi naprawić”

„Co człowiek zniszczył, człowiek musi naprawić” są to słowa prof. Walerego Goetela wielkiego polskiego geologa, ekologa oraz działacza społecznego. W przypadku działalności górniczej ciężko przywrócić teren pogórniczy do jego pierwotnego stanu. Jest to w większości niemożliwe, ale powinniśmy starać się dalej wykorzystywać teren zajęty pod działalność górniczą.

Na Dolnym Śląsku mamy wiele czynnych (np. kopalnia odkrywkowa Turów) i nieczynnych kopalni. Jest również wiele ciekawych historycznych pozostałości działalności górniczej np. w rejonie Krobica-Gierczyn-Przecznica, które kryją obiekty górnicze, w szczególności szyby, sztolnie odkrywkowe i podziemne wyrobiska, hałdy oraz pozostałości budowli kopalnianych.

Każda działalność górnicza zmienia środowisko. Bez względu czy jest to działalność polegająca na podziemnym wydobywaniu czy prowadzeniu wydobycia w kopalniach odkrywkowych (np. piasku). W dalekiej przeszłości nie zwracano uwagi znacząco na ochronę środowiska, w szczególności nie próbowano wykorzystywać terenów pogórniczych.

infografika wDolnymŚląsku.com

Od kilkudziesięciu lat zaczęto zauważać, że działalność górnicza nie musi oznaczać definitywnej degradacji środowiska i wyłączenia zajętego pod nią terenu z dalszego wykorzystania. Można powiedzieć, że czasami jest to początek nowej działalności- nowe otwarcie dla regionu. Jak dowodzą najnowsze projekty rekultywacji, w szczególności w okolicach Bełchatowa, tereny pogórnicze to już nie bezużyteczne hałdy skał płonych czy bezwartościowe zalane wyrobiska. Po poczynieniu odpowiednich nakładów finansowych, można prowadzić działalność np. turystyczno-wypoczynkową. Dobrym przykładem takiej działalności jest Góra Kamińska, która służy jako trasa narciarska dla miłośników sportów zimowych. Wraz z budową trasy narciarskiej stworzono wokół niej całą infrastrukturę gastronomiczno-hotelarską.

Na Dolnym Śląsku, poza dużymi przedsiębiorcami górniczymi, jest wiele mniejszych kopalni piasku, żwiru i kruszywa. Pod względem wielkości pojedynczego zakładu górniczego to nie są duże powierzchnie terenów, ale w ujęciu całościowym mamy do czynienia z znaczonym terenem pogórniczym, dla którego można znaleźć dalsze zastosowanie. Warto zatem czerpać z doświadczeń innych i spróbować wykorzystywać w sposób systemowy tereny pogórnicze, którymi są również małe wyrobiska. Powstałe w ten sposób zbiorniki są również doskonałym miejscem dla dzikich zwierząt, siedliskiem ptaków oraz miejscem występowania unikatowych roślin. Również możliwe jest wykorzystanie terenów pogórniczych do dalszej produkcji rolnej. Jednym z najpopularniejszych oraz w mojej ocenie najbardziej skutecznym sposobem rekultywacji i zagospodarowania terenów pogórniczych jest ich ponowne zalesianie. W efekcie zalesianie tych trenów pozytywnie wpływa na jakość powietrza oraz urozmaicenie krajobrazu.

„Podstawową sprawą rekultywacji i zagospodarowania terenów pogórniczych jest zrobienie z problemu jakim są hałdy i wyeksploatowane wyrobiska kopalni okrywowych atutu. Przykładowo na terenach nizinnych można zbudować stok narciarski. Bez wcześniej prowadzonej w danym terenie działalności górniczej inwestycja mogłaby nie być uzasadniona ekonomiczne, ale jeśli mamy już hałdę, z którą nie wiadomo co zrobić, można przebudować ją na obiekt turystyczno-wypoczynkowy” – Mateusz Mamczar ekspert w zakresie Prawa geologicznego i górniczego oraz ochrony środowiska.

Artykuł powstał dzięki wsparciu WFOSiGW

 

 

Poglądy autorów i treści zawarte w artykule nie zawsze odzwierciedlają stanowisko WFOŚiGW we Wrocławiu.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ