Jakubiak popiera decyzję sędziów SN: Gersdorf jest prezesem do 2020 roku. Kadencyjność jest nienaruszalna, a prawo nie działa wstecz

To nie jest decyzja, to opinia. Zdaniem Sądu Najwyższego pani Gersdorf jest prezesem Sądu Najwyższego do 2020 roku i Kukiz’15 się z tym zgadza

— powiedział w „Kropce nad i” Marek Jakubiak, poseł Kukiz’15, odnosząc się do uchwały przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.

 

Stwierdził, że Sejm pokazał już, że w ciągu dwóch godzin można wnieść poprawkę do ustawy.

Droga otwarta. Premier nie takie rzeczy już mówił. Tu mamy do czynienia z sytuacją, że chodzi tylko o panią Gersdorf. Kukiz’15 też jest zdania, że kadencyjność jest nienaruszalna, a prawo nie działa wstecz

— ocenił Jakubiak.

Pytany o to, czy Małgorzata Gersdorf powinna przyjść do pracy 4 lipca, poseł odpowiedział, że ta sytuacja jest patowa, bowiem w konstytucji napisane jest, że Sejm ustawami reguluje pracę Sądu Najwyższego.

Ale nie twierdzę, że jest to podstawa do skrócenia kadencji

— dodał.

Monika Olejnik podniosła swoistą histerię stwierdzając, że politycy będą wybierać sędziów, bo prezydent też jest politykiem. Marek Jakubiak wyjaśnił dziennikarce, że prezydent przysięga na konstytucję i jest przedstawicielem narodu, a to KRS nominuje sędziów.

Rozmowa dotyczyła również nowelizacji ustawy o IPN. Jakubiak pytany o to, dlaczego Kukiz’15 był przeciw, odpowiedział, że bez dwóch wykreślonych zapisów, ustawa „jest martwa”.

Polacy żyją w przeświadczeniu, że takie cechy narodu jak godność, historia, narodowy byt, są zabezpieczone. Ustawa o IPN penalizowała takie zachowania, które narażałyby nas na obelżywe sformułowania. kiedy wyrzuca się zapisy o odpowiedzialności karnej, to ona jest martwa

— stwierdził Jakubiak, dodając, że zapewne chodzi o sprawę amerykańskich baz w Polsce.

To był pierwszy krok. Co będzie, jak będą dalsze roszczenia? Jak ustawa 447 postawi nam ultimatum, że musimy oddać wszystko? Odnoszę jednak wrażenie, że obie strony zrozumiały, że nie ma co rozpędzać kolejnej fali antysemityzmu i antypolonizmu

— mówił.

Przyznał, że zmartwieniem dla niego jest to, że ustawa została zmieniona na skutek ingerencji obcego państwa.

Sejm stał się atrapą. W skali parlamentaryzmu europejskiego nic podobnego nigdy nie miało miejsca. Nasze oburzenie budzi fakt, że nie chciano powiedzieć, o co chodzi. Chciałbym wiedzieć, o co chodzi i skąd ten pośpiech

— powiedział Marek Jakubiak.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Jak banda PO podnosiła wiek emerytalny to prawo według tych Sądów działało wstecz. To teraz niech ta babcia weźmie znicz w łapę i idzie na KOD

ZOSTAW ODPOWIEDŹ