Kaście została tylko histeria! „Iustitia”: „Po 100 latach działania dla Wolnej Polski właśnie ulega likwidacji Sąd Najwyższy”

sady_11_1.png

Absurdalny jazgot sędziowskiego stowarzyszenia „Iustitia”! Wojujący z rządem i własnymi kolegami sędziowie wzywają do ulicznej demonstracji pod Sądem Najwyższym i twierdzą, że  państwo „likwiduje” Sąd Najwyższy! Przy okazji używają manipulacji i zwykłego kłamstwa, by na ulicy sabotować ostatni akt reformy sądownictwa.

Po 100 latach działania dla Wolnej Polski właśnie ulega likwidacji Sąd Najwyższy. Sędziowie, powołani w niepodległej iu demokratycznej Polsce, zostaną od 4 lipca 2018 r. odsunięci od orzekania. Są wśród nich tacy, którzy wierni swoim obowiązkom, nie zgadzają się z tym niebezpiecznym dla każdego Polaka manipulowaniem prawem.

– histeryzują przedstawiciele „Iustitii” w swojej „odezwie do obywateli”.

W swojej rewolucyjnej retoryce stowarzyszenia reprezentujące interesy kasty sędziowskiej zapomina o tym, że sędziowie z obecnego składu SN mogą złożyć do prezydenta wnioski o możliwość dalszego orzekania, nawet jeśli osiągnęli już wiek emerytalny. Co tam fakty i prawo, skoro można postawić na histerię i manipulację. Szczególnie, że sędziowie w swojej odezwie ewidentnie manipulują i straszą Polaków. Nagle przypomnieli sobie o zwykłym obywatelu, którego interesy i prawa, przez lata, nie obchodziły elity sędziowskie?

Jeśli dziś można zwykłą ustawą naruszać zasadę nieusuwalności sędziów, jutro w ciągu 24 godzin można także Ciebie pozbawić praw, unieważnić Twój głos w  wyborcach i nie będzie sądu, który mógłby stanąć w Twojej obronie. Nie zgadzaj się na to! Nie odpuszczaj!

– piszą przedstawiciele „Iustitii”.

Przyjdź dziś i każdego kolejnego dnia o godzinie 21.oo pod siedzibę Sądu Najwyższego.

– apelują sędziwie z „Iustitii”.

Kaście wydaje się, że podobnie jak rok temu, w jej obronie staną dziesiątki tysięcy Polaków. To jednak niemożliwe. Dziś Polacy wiedzą więcej o bucie i pogardzie elit sędziowskich. Widzieli jak SN staje w obronie swojego kolegi, który „przez roztargnienie” zabrał starszej kobiecie 50 złotych. Znamy sprawę sędziego, który mimo, że przyjmował łapówki, przez działania SN, wciąż pozostaje na wolności. Widzieliśmy też jak sędziowie SN angażują się w politykę, łamiąc w ten sposób świętą zasadę apolityczności sędziowskiej. Dziś kaście pozostały już tylko czcze apele i histeria. Mają na co zasłużyli.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ