Marszałek Karczewski dla wPolsce.pl: Wycofaliśmy się z tych zapisów ustawy o IPN, ale nie wycofujemy się z naszej drogi

fot: youtube

Lepiej jeśli rozmawia się bez emocji. Takie rozmowy musiały być prowadzone. W ich wyniku, a także naszej analizy doszliśmy do takiego stanowiska, że trzeba wycofać się z tych zapisów, ale nie wycofujemy się z tej drogi

— mówił w telewizji wPolsce.pl marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Marszałek izby wyższej parlamentu odniósł się do uchwalenia zmian w ustawie o IPN i wspólnej deklaracji premierów Polski i Izraela.

 

Byliśmy do tego przygotowani. Sprawnie nam to poszło, choć opozycja jak zwykle starała wywołać olbrzymi opór. Również w Senacie zmagaliśmy się z taką akcją obstrukcyjną. Ale udało się. Senatorowie PO poznali wiele przepisów regulaminu

— mówił o kulisach procesu legislacyjnego. Jak zaznaczył, ważna była również obecność w Senacie premiera.

To pokazuje, jak dla nas, dla naszego obozu, rządu i dla Polski, ważna była ta decyzja, która w rezultacie ma poprawić nasze relacje z Izraelem ma poprawić nasze relacje z Izraelem, między Polakami a Żydami

— powiedział.

Gość Edyty Hołdyńskiej pytany skąd decyzja o zmianie, odparł:

Absolutnie nie wycofujemy się z kierunku. Proszę sobie przypomnieć, że ustawa uchwalona w styczniu długo leżała w Sejmie. Nagle została uchwalona i nikt nie przewidywał, że przyniesie takie perturbacje i takie reakcje, najpierw ze strony rządu, a co przełożyło się na reakcję pani ambasador Izraela (…) i wywołała burzę.

Marszałek Senatu zwrócił również uwagę na słowa premiera Morawieckiego, który zaznaczył, że choć ta burza wywołała wielkie emocje i ekstremalne wypowiedzi, to jednak zaczęła się dyskusja o prawdzie.

Bo przede wszystkim chcielibyśmy, żeby mówiono prawdę i nie dochodziło do sytuacji, że mówi się o „polskich obozach”. Ta ustawa miała temu służyć

— stwierdził.

Lepiej jeśli rozmawia się bez emocji. Takie rozmowy musiały być prowadzone. W ich wyniku, a także naszej analizy doszliśmy do takiego stanowiska, że trzeba wycofać się z tych zapisów, ale nie wycofujemy się z tej drogi

— mówił.

To jest raczej krok w bok, absolutnie idziemy w rym samym kierunku

— dodał.

Warto czasem zrobić krok w bok, żeby posunąć się do przodu w naszych relacjach, ale również wizerunku Polski, bo został on w jakimś stopniu nadszarpnięty. Ale ta dyskusja wywoła też większe zainteresowanie historią i jest większa świadomość prawdy historycznej

— ocenił marszałek Karczewski, dodając jednocześnie, że choć były pewne straty w ciągu ostatnich pięciu miesięcy, to jednak „więcej zyskaliśmy i jeszcze więcej zyskujemy”.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ