Ważne słowa polskiego dyplomaty: Premier Morawiecki odbudował siłę sprawczą jedności V4, zdemolowaną przez Kopacz w 2015 r.

Konkluzje brukselskiego szczytu ws. odrzucenia mechanizmu przymusowej relokacji to sukces polskiego rządu, który konsekwentnie prezentował w tej sprawie twarde stanowisko. Lecz istotny jest tutaj również inny fakt. Ważny polski dyplomata w rozmowie z portalem wPolityce.pl podkreśla: Premier Mateusz Morawiecki odbudował wiarę w siłę sprawczą jedności V4, „zdemolowaną” przez Ewę Kopacz w 2015 r.

Najważniejsza rzecz jest taka, że nie ma przymusowych relokacji uchodźców, że uzgodniliśmy to po tym bardzo długim czasie kilku miesięcy żmudnych negocjacji, doprowadzających nas do tego momentu oraz po tej nocy negocjacyjnej, że relokacje mogą odbywać się tylko na zasadzie dobrowolności. Czyli właściwie nasze racje zostały tutaj w pełni uznane

— powiedział w piątek premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z dziennikarzami w Brukseli, komentując konkluzje szczytu UE.

 

Wynik negocjacji jest wielkim sukcesem Polski. Po długich i burzliwych negocjacjach twarda postawa naszej delegacji wspieranej przez Grupę Wyszehradzką przyniosła efekty. Relokacje uchodźców mogą odbywać się tylko i wyłącznie na zasadzie dobrowolności. Przez ostatnie dwa miesiące straszono nas przymusowymi relokacjami. Teraz już Komisja Europejska nie będzie mogła wykorzystywać tego straszaka przeciwko Polsce.

 

Jednak w tej sprawie jest jeszcze jeden ważny aspekt. Chodzi o jedność Grupy Wyszehradzkiej.

Premier Mateusz Morawiecki odbudował wiarę w siłę sprawczą jedności regionu Europy Środkowej, zdemolowaną przez Ewe Kopacz we wrześniu 2015 roku, poprzez odwrócenie się bez słowa wyjaśnienia od wszystkich i głosowanie z tymi, którzy zdecydowali się ją poklepać po plecach

powiedział portalowi wPolityce.pl zastrzegający anonimowość ważny polski dyplomata.

Dwa lata zajęło odbudowywanie tej szkody. Wszyscy to pamiętali

— dodał nasz rozmówca.

Przypomnijmy więc zobowiązania, jakie w 2015 r. przyjęła na Polskę ówczesna premier Ewa Kopacz. Portal wPolityce.pl publikował materiały, które nie pozostawiają złudzeń. Rząd PO i PSL, pod osobistym nadzorem premier Ewy Kopacz, chciał za wszelką cenę sprowadzić do Polski rzesze uchodźców, a oprócz krótkiego wahania w czerwcu 2015 roku, nie miał wobec unijnych nacisków żadnych kontrpropozycji.

 

Powrót do silnych relacji mogą potwierdzać słowa przywódców z państw V4. Zarówno premier Węgier Viktor Orban, jak i szef czeskiego rządu Andrej Babisz nazwali ustalenia unijnego szczytu właśnie jako „wielkie zwycięstwo Grupy Wyszehradzkiej”.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ