Wielka panika na Czerskiej! „Wyborcza” poczuła porażkę i drwi z PiS: Dali radę cofnąć się z ustawy o IPN, dadzą też z SN

fot: youtube

Krok PiS ws. ustawy o IPN i osiągnięcie porozumienia z Izraelem najwyraźniej podminowało redaktorów pisma z Czerskiej. Ale trzeba zachować dobrą minę do złej gry. A skoro na „placu boju” pozostała sprawa Sądu Najwyższego, „Gazeta Wyborcza” nie odpuszcza i dalej atakuje PiS.

Gotów jestem znieść tydzień, nawet miesiąc durnych pogadanek premiera, jeśli w ekspresowym trybie władza zmieni ustawę o Sądzie Najwyższym grożącą równie fatalnymi konsekwencjami

— pisze w aroganckim stylu Paweł Wroński na łamach „Gazety Wyborczej”.

Paranoja „Wyborczej” sięga aż takiego poziomu, że porównują nawet ustawę o IPN z ustawą o Sądzie Najwyższym. Wmawia się, że obie w równym stopniu szkodzą Polsce!

Ustawa o IPN, wypowiedzi premiera i pisowskich propagandzistów zepchnęła Polskę do roli podszytego antysemityzmem kraiku, który swoich racji racji historycznych broni z pomocą prokuratora

— pisze Wroński.

Ustawa o Sądzie Najwyższym kompromituje Polskę w równym stopniu. Spycha nasz kraj do statusu izolowanego w Europie kraiku nieudolnie naśladującego Rosję Putina, gdzie prawo jest narzędziem władzy

— straszy dziennikarz.

Wroński drwi, że co prawda uchylenie ustawy o SN byłoby trudniejsze ze względu na odmienne stanowisko w tej kwestii prezydenta Dudy, ale dałoby partii rządzącej sojuszników w postaci znacznej części opozycji.

Dziennikarz próbuje zarzucić PiS inne przykłady „wycofywania się” z wcześniej przyjętej narracji, np. w kwestii katastrofy smoleńskiej.

Politycy PiS uczynili w środę rzecz dobrą – wykreślili z ustawy o IPN najgorsze zapisy. Jestem gotów to docenić. Czas na drugi krok

— drwi dalej Wroński.

wpolityce.pl/Gazeta Wyborcza

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ