Bulwar i tablica pamiątkowa im. Rektora Stanisława Kulczyńskiego

MP

Imię prof. Kulczyńskiego wskutek uchwały Rady Miasta oraz Wojewody Dolnośląskiego zostało usunięte ze skweru pół roku temu. Usunięcie było konsekwencją zastosowania się do Ustawy o IPN. Wielu ludzi nauki decyzji nie przyjęło do wiadomości, wśród nich prof. Andrzej Wiszniewski.

4 lipca przy przystani żeglarskiej AZS Politechniki Wrocławskiej przy Wybrzeżu Wyspiańskiego we Wrocławiu odbyło się uroczyste otwarcie Bulwaru prof. Stanisława Kluczyńskiego i odsłonięcie Jego tablicy a dwa tygodnie wcześniej Rada Miasta przyznała mu tytuł Honorowego Obywatela Wrocławia.

Tego po PIS-ie nigdy się nie spodziewałem, że będzie przywracał w taki sposób pamięć o wybitnych Polakach i wybitnych mieszkańcach tego miasta”. A z całą pewnością taką osobą był prof. Kulczyński, powiedział Jacek Sutryk, Dyrektor Spraw Społecznych UM i kandydat na prezydenta Wrocławia.

Prof. Kulczyński był pierwszym rektorem Uniwersytetu Wrocławskiego i co warto podkreślić Politechniki Wrocławskiej. Ta sytuacja paradoksalnie sprawiła, że my wszyscy o tym sobie mówimy, i mnie to cieszy. Jako wrocławianina, kogoś kto tu się urodził, kogoś komu zależy na tym mieście i na jego historii.

Pamięć o mieście jest niezwykle ważna. Pamięć o mieście, w istocie, to pamięć o ludziach którzy to miasto tworzyli w bardzo różnym czasie, w bardzo różnych warunkach i warto o nich pamiętać. Tutaj wielkie zasługi i podziękowania dla pana prof. Andrzeja Wiszniewskiego, który zabiegał mocno o to aby przywrócić pamięć o pierwszym rektorze. Jednym słowem przywrócenie pamięci to zasługa prof. Wiszniewskiego i PIS-u.

Żeby nie było PIS-u, nie byłoby Bulwaru. To dobra zmiana, mówi prof. Andrzej Wiszniewski

Ci, którzy w tej chwili chcą zepchnąć w niepamięć, nie mają pojęcia jakie to były czasy. Przecież on się zapisał do Stronnictwa Demokratycznego żeby nie być w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

Podczas przemówienia, tuż przed odsłonięciem tablicy pamiątkowej poświęconej prof. Stanisławowi Kulczyńskiemu, prof. Andrzej Wiszniewski powiedział, że to człowiek wielce zasłużony dla całego środowiska akademickiego naszego miasta. A jednocześnie, którego władze polityczne starały się zepchnąć w ciemność społecznego zapomnienia. Ale to się nie udało. Ale my to pamiętamy czego dowodem jest dzisiejsza uroczystość.

My pamiętamy dokonania prof. Kulczyńskiego jeszcze sprzed 80-ciu lat, kiedy będąc rektorem Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie bronił wartości akademickiej przed nacjonalistycznym chuligaństwem. Za to zapłacił własnym stanowiskiem i my pamiętamy, że trzy dni po kapitulacji niemieckiego Breslau prof. Stanisław Kulczyński wyjechał do tego płonącego miasta, które już było polskim Wrocławiem. Przyjechał po to, żeby zbudować tu środowisko akademickie. I to mu się udało.

Był przez sześć lat rektorem Uniwersytetu i Politechniki, był prezesem i twórcą wrocławskiego towarzystwa naukowego, był człowiekiem, który wspólnie z prof. Kazimierzem Idaszewskim obronił Politechnikę Wrocławską przed próbami likwidacji.

Nasza obecność tutaj jest protestem przeciwko temu, że przy pomocy politycznie motywowanej, propagandowych półprawd, próbuje się zmienić, sfałszować historię pierwszych lat uczelni wrocławskich oraz sfałszować biografię wielkiego człowieka.

Uważam, że dzisiejsza uroczystość, to nie tylko obrona prawdy, to nie tylko obrona dobrego imienia wielkiego człowieka rektora Stanisława Kulczyńskiego. To także obrona honoru i godności Politechniki Wrocławskiej, uczelni, która dzisiaj zapisuje kolejną piękną kartę swoich dziejów.

Od dnia, kiedy w sposób obrzydliwy pozbawiono rektora Kulczyńskiego skromniutkiego skweru na wrocławskim Ostrowiu Piaskowym i kiedy pojawił się pomysł, aby za tamten skwer dać mu piękniejszy bulwar Politechniki Wrocławskiej pragnę wyrażać szczególnie podziękowanie tym osobom, które sprawiły, że ta rzecz stałą się możliwa (…) Pragnę podziękować przede wszystkim rodzinie rektora Stanisława Kulczyńskiego – wasza obecność ma dla nas szczególnie znaczenie.

Przychodźcie na ten bulwar jak najczęściej, tu można oddychać pełną piersią a przychodząc tutaj, za każdym razem pomyślcie o tym człowieku, który od dzisiaj jest patronem tego bulwaru, o rektorze Stanisławie Kulczyńskim ale też pomyślcie o tym, że o prawdę i o godność trzeba i należy walczyć i, że niekiedy nawet się zwycięża.

MP
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ