Rewolucyjne nastroje na Czerskiej? Jarosław Kurski: „Walka o sądy jeszcze się nie skończyła. Opór ma sens”

fot: youtube

Ileż trzeba mieć pogardy do suwerena, by wciskać ludziom podobnie brednie. Tu nie chodzi o nic innego jak o pełną władzę nad sądami. Wszak wyroki, ławy, oskarżenia mają być dla Tusków, Wałęsów, Frasyniuków

— mówi w iście histerycznym stylu wieczny I zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” Jarosław Kurski w wideokomentarzu na Wyborcza.pl.

Trzeba przyznać, że komentarze wicenaczelnego „GW” są zawsze przepojone złowieszczymi tonami, przerażającymi obrazami i sporą dawką aroganckich gróźb… Ale tym razem Jarosław Kurski przechodzi samego siebie!

Podsumujmy wiek emerytalny sędziów. Pisowski sędzia Wiesław Johann. Mieć lat 78, zasiadać w KRS a nawet być jej wiceprzewodniczącym. To dla PiS-u dobrze, to się nadawać. Ale gdy I prezes SN i czternastu innych sędziów tegoż sądy chce kontynuować orzekanie, a mieć lat 75, to się nie nadawać, to nie dobrze, to za starzy

— mówi – w wyjątkowo specyficznej formie – Kurski. Zapominając najwyraźniej, że każdy z tych sędziów miał przecież prawo złożyć wniosek o możliwość dalszego orzekania. A że tego nie zrobili, albo świadomie dokonali tego bez pełnych formalności, to już ich decyzja… Ale wicenaczelny pisma z Czerskiej i tak rzuca gromy.

Stanisław Piotrowicz, członek PZPR, prokurator stanu wojennego. Dekomunizować sądy powszechne, to dobrze że dekomunizować się, nadawać się. Ale kiedy Małgorzata Gersdorf, nigdy nie być w PZPR, a być członkiem Solidarności, a odbierać nominację z rąk Lecha Kaczyńskiego, to niedobrze, to się nie nadawać

— ciągnie Kurski swoją kuriozalną wyliczankę.

Ileż trzeba mieć pogardy do suwerena, by wciskać ludziom podobnie brednie. Tu nie chodzi o nic innego jak o pełną władzę nad sądami. Wszak wyroki, ławy, oskarżenia mają być dla Tusków, Wałęsów, Frasyniuków

— oskarża dalej.

W końcu, jak to ma w zwyczaju redaktor Kurski, przechodzi do iście rewolucyjnych tonów.

Walka o sądy jeszcze się nie skończyła. Opór ma sens. Sąd Najwyższy byłby w rękach PiS-u, gdyby nie to, że ludzie nie wyszli na ulice. Opór ma sens. A wszystkie przestępstwa przeciwko konstytucji zostaną osądzone

— powiedział pewny siebie.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ