To już przesada! Katastroficzne wizje prof. Staniszkis: „Będziemy mieli pokazowe procesy, nastąpi rozwój cenzury, pojawi się presja na media”

PiS ostentacyjnie łamie trójpodział władzy. (…) Widać (…) coraz większą demoralizację samych członków PiS-u. Oni próbują kontrolować społeczeństwo poprzez utrzymywanie go w niepewności

– twierdzi w rozmowie z „Polską The Times” prof. Jadwiga Staniszkis.

Dla wielu osób związanie się z PiS to możliwość awansu. Są gotowi z nich skorzystać bez względu na wszystko – widać to było choćby po osobach, które ubiegały się o stanowisko ławników w Sądzie Najwyższym. (…) To przypomina lata 40.

– grzmi socjolog.

Prof. Staniszkis nie omieszkała również postraszyć wariantem pt. zagranica.

Widać, że PiS może powstrzymać jedynie reakcja zewnętrzna, bo z opinią Polaków się nie liczą. (…) Lepiej wykształceni politycy zachodni dostrzegają bolszewizm w działaniach PiS-u – i są gotowi zdecydowanie reagować

– mówi rozmówczyni „Polski The Times”.

Nie obyło się bez iście apokaliptycznych wizji…

Spodziewam się, że będziemy mieli pokazowe procesy, nastąpi rozwój cenzury, pojawi się presja finansowa na media. Przecież po to się dzisiaj usuwa sędziów, by na ich miejsce wstawić swoich

– wieszczy prof. Staniszkis.

W Warszawie tego nie czuć, ale w mniejszych miejscowościach ludzie mają świadomość, że są obserwowani przez lokalne władze – i to sprawia, że poczucie niepokoju rośnie. To przypomina klimat, który był w komunizmie

– snuje swoje wizje socjolog.

Jednocześnie rozmówczyni Agatona Kozińskiego wyróżnia szefa rządu.

Trochę inaczej próbuje się zachowywać Mateusz Morawiecki. (…) Oczywiście , Morawiecki nie może się zbuntować, bo wtedy by wyleciał. Pytanie, jaki jest teraz realny układ władzy, przede wszystkim, jaką pozycję ma Jarosław Kaczyński

– podkreśla Staniszkis.

Nie wiadomo, kto będzie jego [Jarosława Kaczyńskiego] następcą. Mam nadzieję, że Morawiecki, bo on wysyła sygnały, że jest w stanie wyławiać kompetentne osoby w tej masie pisowskich ambitnych oportunistów

– dodaje.

To dobrze, że prof. Jadwiga Staniszkis docenia działalność premiera Mateusza Morawieckiego. Szkoda tylko, że wybitna socjolog nie przywiązuje zbyt wielkiej uwagi do innych, jak najbardziej pozytywnych, elementów aktywności „dobrej zmiany”.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ