Jak rozmawiają kandydaci na prezydentów Wrocławia?

Przemysław Filar

Wrocławscy kandydaci na prezydenta Miasta starają się uwieść wyborców nie tylko programem ale też urokiem osobistym, inteligencją, sposobem prowadzenia rozmowy. Dzięki temu istnieje możliwość poznania inteligencji emocjonalnej. A ta podpowiada nam, czy kandydat ją posiada. Generalnie dobrze, jeśli kompetencje osobiste i społeczne oceniane są wysoko.

Nasi kandydaci najmniej mówią o zarządzaniu. Michał Jaros ma pomysł na Wrocław. Michał Kazimierz Ujazdowski skupia się na obronie swoich decyzji, kiedy było mu po drodze z PIS albo przeciwnie. Mirosława Stachowiak – Różecka i Jerzy Michalak prowadzą podobny styl kampanii, wsłuchują się w głosy mieszkańców a oponentów w żaden sposób do siebie nie zrażają.

Najmniej widać i słychać Waldemara Bednarza i Roberta Butwickiego ale to wkrótce może się jeszcze zmienić. Tymczasem Jacek Sutryk, człowiek prezydenta Rafała Dutkiewicza i kontynuator jego polityki przyjął całkiem udaną strategię pokazową. Pokazuje się na wszystkich wydarzeniach organizowanych przez Miasto. Otwiera, wręcza, zamyka. Przemawia również, tylko rzadko z wolnej trybuny. A już nie do pomyślenia jest zadawanie pytań face to face.

Jacek Sutryk, swoją kampanię wyborczą, podobnie jak pozostali kandydaci, prowadzi również w internecie. I tutaj mamy ładne kwiatki. Oprócz polemiki z mieszkańcami Wrocławia, uwagę przyciągają memy. To obrazki lub zdjęcia z tekstem, najczęściej humorystycznym lub ironicznym. Wczoraj pojawiło się zdjęcie obecnego prezydenta obejmującego protegowanego Sutryka i napis: „By rządziła stara klika, idź głosować na Sutryka”.

Memy, chcąc nie chcąc wpisują się w kampanię wyborczą, która ujawnia polot pretendentów i poziom ich stresu. U kandydata prezydenta Rafała Dutkiewicza, Nowoczesnej i SLD, próg stresu musi być bardzo niski, bowiem blokuje niektórych internautów.

Niedawno Jacek Sutryk na Twitterze zablokował Przemka Filara, prezesa Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia i jednego z najaktywniejszych działaczy społecznych. Przemek Filar wielokrotnie na forum publicznym zadawał pytania prezydentowi i urzędnikom miejskim. Jak mówi, sprawy najczęściej dotyczyły transportu publicznego i inwestycji miejskich.

Kiedy w mediach społecznościowych pojawił się wpis Filara, w którym zarzuca włodarzowi miasta ukrywanie informacji, konto aktywisty zostało zablokowane. A jego pytanie „dlaczego już w 2010 roku zrezygnowano z budowy linii tramwajowej na Popowice i Jagodno” dalej pozostaje pytaniem retorycznym. Prezes TUMW podaje, iż wrocławski magistrat, jako jedyny w kraju nie liczy się z głosami mieszkańców miasta ani Wojewódzką Konserwator Zabytków!

Zapytaliśmy Filara, czym naraził się dyrektorowi ds. społecznych UM i dlaczego uważa, że Jacek Sutryk nie jest dobrym kandydatem na prezydenta Wrocławia?

Nie mam pojęcia, dlaczego dyrektor Sutryk zablokował mnie na Twitterze. Nie rozmawialiśmy tego dnia. Wiem natomiast, że było to w godzinach pracy urzędu. Szkoda, że kandydat prezydenta Dutkiewicza miesza swoją pracę dla mieszkańców z polityką. Ale to tylko pokazuje pewną filozofię, jaką spaja to środowisko polityczne. Mieszkańcy nie mogą się doprosić rozwiązania problemu smogu i remontów torowisk, ale mogą oglądać, jak kandydat biega i jeździ na wycieczki rowerowe.

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ