Są nowe fakty ws. zaginionej Polki. Śledczy podejrzewają…

Niewykluczone, że 41-letnia Polka, która dwa tygodnie temu zaginęła w bułgarskim kurorcie Pomorie została uprowadzona – wynika z nieoficjalnych doniesień.

 Początkowo przypuszczano, że kobieta utonęła podczas kąpieli w Morzu Czarnym na skutek „martwej fali”.

Jak dowiedział się Fakt24, śledczy nie wykluczają możliwości, że kobieta została uprowadzona. Z ustaleń portalu wynika, że ostatnim śladem po Polce jest nagranie z monitoringu, na którym widać, jak opuszcza hotel. Było to 30 czerwca 2018 r. o godz. 15.45. Od tego momentu ślad po niej zaginął.

Policja w Burgas zwróciła się z apelem do mieszkańców o pomoc i zgłaszanie, jeżeli ktokolwiek ma jakieś informacje o zaginionej. Kobiety poszukuje również Fundacja Itaka. Wszyscy, którzy wiedzą, gdzie się znajduje, proszeni są o kontakt telefoniczny pod numer +48 22 654 70 70.

W sprawę zaangażowała się prokuratura, śląska policja i Komenda Główna Policji, które współpracują z zagranicznymi służbami.

Źródło: „Fakt”, wp.pl, Telewizja Republika

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ