Wrocławski pomysł na niemarnowanie ton żywności

Nadmierny konsumpcjonizm jest niewątpliwie pułapką naszych czasów. Co trzeci z nas przyznaje się do marnowania żywności. Wyrzucamy głównie pieczywo, wędliny, owoce i warzywa. Kupujemy więcej, niż nam potrzeba. Takie wnioski płyną z przygotowanego raportu na zlecenie Federacji Banków Żywności.

Z badań wynika, że 34% Polaków przyznaje, że zdarza im się wyrzucić żywność. Jest to dość wysoki odsetek lecz procent tych osób praktycznie nie rośnie, od lat utrzymuje się na stałym poziomie. Z jednej strony dobrze, że nie ma ciągłego wzrostu, z drugiej natomiast dane ukazują znaczący problem i mobilizują do walki z nim.

Polacy najczęściej wyrzucają: pieczywo (51%), wędliny (49%), warzywa (33%), owoce (32%), a także jogurty (16%). Najczęstszą przyczyną marnowania żywności jest przegapienie terminu przydatności do spożycia (34%). Po prostu nie zawsze zwracamy uwagę na daty ważności produktów w sklepach, albo robimy zbyt duże zapasy. Co gorsza, wielu z nas (60%) nie rozumie co oznaczają etykiety na produktach, „najlepiej spożyć przed” – oznacza datę, po której produkt nadal nadaję się do spożycia, ale może (ale nie musi) utracić na jakości i etykieta „należy spożyć do” oznacza datę, po której produkt nie nadaje się do spożycia.

Do zbyt dużych zakupów, które stanowią drugi co do znaczenia powód marnowania żywności(15%) namawiają nas sklepy, przez co kupujemy znacznie więcej niż potrzebujemy. Poprzez agresywne kampanie reklamowe, których celem jest wykreowanie nowych potrzeb, a także rozmaite promocje w sklepach, kupujemy więcej niż potrzebujemy, by nie stracić „cennej okazji”.

Na szczęście, świadomość o nadmiernym konsumpcjonizmie Polaków rośnie, jeszcze cztery lata temu, aż 52% z nas marnowało żywność z powodu przegapienia terminu ważności do spożycia. W najnowszym badaniu jest to już 18 punktów procentowych mniej.

Zdecydowana większość badanych marnuje żywność z powodu niewłaściwego jej przechowywania, a także z powodu przygotowywania zbyt dużych posiłków.

Według danych Greenpeace Polska, rocznie w naszym kraju marnuje się 9 mln ton żywności. Pod tym względem Polska zajmuje niechlubne 5. miejsce w Unii Europejskiej, w której wyrzuca się 88 milionów ton żywności rocznie. Oznacza to, że pojedyncza osoba wyrzuca do kosza w ciągu roku blisko 175 kilogramów jedzenia. Przeliczając miesięcznie, wyrzucamy średnio 50 zł na osobę, czyli statystycznie w koszu czteroosobowej rodziny ląduje aż 200 zł.

Dlatego Federacja Banków żywności stawia na edukację i racjonalne zakupy. Stosujmy proste zasady, które pomogą nam zmniejszyć problem marnowania jedzenia.

infografika wDolnymŚląsku.com

Jeżeli mamy za dużo produktów w naszej lodówce, podzielmy się nimi, zamiast wrzucać!
We Wrocławiu od kilku lat organizowana jest inicjatywa „społeczna lodówka” do której można włożyć produkty, których mamy za dużo, ale także je z niej wyjąć jeśli jesteśmy w potrzebie (foodsharing).W tym roku na podwórku przed przy ul. Rydygiera 25, na wrocławskim Nadodrzu stanęła kolejna społeczna lodówka działająca na zasadzie foodsharingu. Można z niej korzystać całą dobę. Pierogi, żółty ser, wędliny, twaróg, mleko, mąka, cukier, chleb to wszystko czeka na potrzebujących.

Powinniśmy wszyscy szukać rozwiązań zmniejszających problem marnowania żywności, a przede wszystkim kierować się zasadą: NIE WYRZUCAJ!

DH

Artykuł powstał dzięki wsparciu WFOSiGW

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ