Pietrzak dla wPolityce.pl: Gersdorf i Rzepliński są tak głupi, że nie są w stanie rozwiązać swojego problemu i potrzebny jest im Wałęsa

Pietrzak.jpg

Gersdorf i Rzepliński są tak głupi, że nie są w stanie sami rozwiązać swojego problemu i potrzebny jest im Wałęsa— powiedział Jan Pietrzak w rozmowie z wPolityce.pl.

wPolityce.pl: Jak Pan ocenia pomysł Lecha Wałęsy, który zapowiada „fizyczne odsunięcie sprawcy wszystkich nieszczęść”, a także przyjazd do Warszawy z bronią?

Jan Pietrzak: To jest absurdalne szaleństwo. Możemy o tym mówić tylko w kategoriach wariactwa i bezradności kasty sądowej, która nie dała sobie rady i zgłasza się po pomoc do Wałęsy. Gersdorf i Rzepliński są tak głupi, że nie są w stanie sami rozwiązać swojego problemu i potrzebny jest im Wałęsa. Sami nie daliby rady. Wałęsa jest potęgą umysłową wobec profesorów prawa. Rzepliński nawet pojechał do Wałęsy namawiać go, by stał się znakiem firmowym ich buntu. Oni są beznadziejnie głupi. Cała ta profesura udowodniła to swoim zachowaniem. Przez ponad 20 lat nie byli w stanie zreorganizować sądownictwa. Nie wykonali w tę stronę ani jednego kroku czy gestu. Są tak beznadziejni w podejmowaniu decyzji i tak tchórzliwi, że nie byli w stanie sami zrobić żadnej reformy. A gdy mają problem, to zwracają się do jedynego mądrego człowieka w tym towarzystwie, czyli do Wałęsy.

Może im po prostu nie zależało na tym, by te sądy reformować?

Jeżeli im nie zależało, to jeszcze gorzej świadczy o ich inteligencji. Jeżeli chcieli zostać w tych sądach dożywotnio, to tym bardziej powinni je reformować. Ale oni są za głupi, by dojść do takiej refleksji. W ich własnym interesie była naprawa sądownictwa. Nie zrobili tego, bo są głęboko niemądrzy. To efekt szkolnictwa PRL-u. Typowi ludzie PRL-u – koniunkturalni oportuniści. Wystarczy, że złapią jakiś stołek, gdzieś się zahaczą, to „tymi rencami” będą bronić swojej pozycji. Na tym polega ich mądrość. To pokazuje z kim mamy do czynienia. Każdy ich ruch jest bezdennie głupi. Krążą mity o tym, jacy to niby mądrzy ludzie i wybitni fachowcy. A oni całym swoim życiem zaświadczyli, że są głupsi od Wałęsy.

Zgadza się Pan z opinią Małgorzaty Gersdorf, że „Frans Timmermans pracuje wspaniale na rzecz Polski. Za kilka lat stanie tutaj jego pomnik”?

Niech jeszcze zostanie prezydentem Polski. Widzimy z kim mamy do czynienia. Pani Gersdorf naprawdę nie potrafi ocenić sytuacji. Bierze się to z oportunizmu umysłowego i przyzwyczajenia do głupot. To pokazuje jakość tej postpeerelowskiej elity.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ