Burza po wpisie Tarczyńskiego. Poseł odpowiada: Nie będziemy nadstawiać policzka. Są granice, a Meller je przekroczył

Na polskim Twitterze już dawno nie było takiej awantury! Poseł PiS Dominik Tarczyński w ostrych słowach skrytykował wypowiedź dziennikarza Marcina Mellera, który na antenie TVN24 powiedział: „trzeba olać tych ich Żołnierzy Wyklętych”. Parlamentarzysta napisał m.in. „Olać to mogę twoją matkę”, co wywołało głosy oburzenia. Tarczyński specjalnie dla wPolityce.pl wyjaśnia, dlaczego tak zareagował.

Chciałbym, aby Meller i inni poczuli to, co ja i rodziny Wyklętych czujemy od dziesięcioleci. Chciałbym, żeby to poczuli i zastanowili się nad tym, co robią. Wyklęci to dla nich tylko jakieś słowo, a tak naprawdę Wyklęci to matki, to córki, to ludzie, którzy byli mordowani. Jeżeli przez dziesięciolecia słyszę, że mój dziadek był bandytą, że można go olać, a to dotyczy także mojej matki, która była niszczona, postanowiłem dać im próbkę tego uczucia na Twitterze. Żeby poczuli dokładnie to samo, co rodziny Wyklętych, abstrahując już od tego, że p. Meller jest wnukiem agenta Informacji Wojskowej, a ja wnukiem bohatera

— mówi portalowi wPolityce.pl Dominik Tarczyński.

Dlaczego jednak zdecydował się na odniesienie do matki Marcina Mellera, która nie brała udziału w dyskusji?

A co zawiniły matki, co zawinili dziadkowie, żeby mówić, że można ich „olać”? Nie żyją, nie można ich nawet pochować, bo ich ciała nie zostały dotąd znalezione. Co oni zawinili?! Jeśli Marcin Meller poczuł się tym wpisem dotknięty, odczuwa właśnie to, co poczuły rodziny Wyklętych, które słyszały jego wypowiedź.

Poseł PiS odnosząc się do zarzutu, że taka postawa może być uznana za stosowanie odpowiedzialności zbiorowej, podkreśla:

Nie ma odpowiedzialności zbiorowej, jeżeli osoby, które pochodzą z rodzin zbrodniarzy potępiają zachowanie swoich przodków. Jeżeli go nie potępiają, a często gloryfikują, tłumaczą czy też popierają, to przejmują tę odpowiedzialność. Jeżeli nie będziemy sięgać po narzędzia, które sprawią, że oni pojmą, co my czujemy, to nigdy tego nie zrozumieją.

Jak zapowiada:

Nie będziemy nadstawiać policzka aż będzie puchł. Są granice, a Meller je przekroczył.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

7 KOMENTARZE

  1. Brawo panie Tarczyński, a ten meller, powinien trafić do wiezienia. No ale obecnie w Polsce, za spalenie kukiełki żyda, idzie się do wiezienia, a za takie plucie na naszych bohaterów, jakie uskutecznił meller, otrzymuje się od łże mediów wsparcie i poparcie, a ludziki ze specjalnej kast, nie dopatrują się czynu zabronionego.

  2. Meller i jemu podobni, należą do V kolumny wrogów Polski opisanej w książce pt.”V Kolumna” autorstwa Franciszek i Julitta Bernasiowie. Życzę spokojnej lektury.

  3. Pięknym za nadobne, tylko Jezus wybaczałał wszelakie łajdactwa tym co go ukrzyżowali ….my jesteśmy tylko ludzmi,którymżadne uczucia nie są nam obce…nie potrafimy wybaczać jak Jezus,NIE NADSTAWIMY DRUGIEGO POLICZKA.IĄ I CO NAM OSTANIE KIEDY RZUCĄ W NAS OGROMN ..NIE RZUCIMY WE WROGA CHLEBEM ,GDY TEN RZUCA W NAS OGROMNYM KAMIENIEM ,BO JESTEŚMY TYLKO LUDZMI…A LUDZIE CUDÓW NIE CZYNIĄ,MOI MILI KIEDY KTOŚ RZUCA W NAS GŁAZEM ,NIE ZDĄŻYMY RNAWET RZUCIĆ W NIEGO CHLEBEM ….WIĘ C PANIE TARCZYŃSKI BRAWO PANU ZA TEN WPIS .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ