Poręba tłumaczy się z zajścia w Sandomierzu: „Prosiłem, aby Pan z TVN24 odszedł, bo to nie czas na pytania. On prowokował”

Prosiłem raz, drugi i trzeci, aby Pan z TVN24 odszedł, bo to nie czas na pytania. On prowokował, agresywnie na mnie wpadał i popychał, by dostać się do Premiera

— wyjaśnił Tomasz Poręba, europoseł PiS i szef sztabu tej partii przed wyborami samorządowymi, odnosząc się do incydentu, który miał miejsce w podczas spotkania wyborczego z premierem Mateuszem Morawieckim w Sandomierzu.

Całe zdarzenie pokazała w „Faktach” stacja TVN. Na nagraniu widzimy, jak premier otoczony przez ochroniarzy idzie ulicą. Stara się go filmować operator kamery, a obok idzie Tomasz Poręba, który w pewnym momencie odpycha dziennikarza TVN24 Radomira Wita.

Odejdź stąd! Powiedziałem ci coś, tak? Szczylu jeden

— mówił Poręba.

 


źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ