Dlaczego sądy nie działały ws. FOZZ? Gadowski: Roiło się w nich od agentów wojskowej bezpieki. Ukarano pionki

W przypadku afery FOZZ sądy nie działały, ponieważ roiło się w nich od agentów bezpieki wojskowej, od ludzi uzależnionych, na których były kompromitujące materiały, albo od ludzi pochodzących z resortowych rodzin. Stąd trudno było wyegzekwować uczciwe sądzenie sprawców afery FOZZ. Ukarano pionki— powiedział w rozmowie z telewizją Trwam Witold Gadowski, komentując działalność sądów w sprawie afery FOZZ oraz ekstradycję do Polski Dariusza Przywieczerskiego.

Gadowski podkreślił, że sądy przejęły dziś rolę politycznej opozycji, straciły legitymację III władzy. Są „złogami, które dziś głośno jęczą i krzyczą”. Zwrócił uwagę, że „każdy, kto ma zdrowy rozsądek widzi, że wszystko to zmierza do wywołania anarchii i rozbicia państwa”.

Sądy przejęły rolę politycznej opozycji, straciły legitymację III władzy. Sędziowie i wszyscy, którzy biorą udział w tych działaniach, powinni być karani – zwalniani dyscyplinarnie z pracy. To jest jaskrawe pogwałcenie polskiej konstytucji i ci ludzie powinni za to odpowiedzieć (…). Legalne władze i ustawodawca tworzą nowy ład w Polsce. Wreszcie ten ład będzie się także opierał na nowym ustroju sądów – o 30 lat za późno. Te złogi z PRL głośno dziś jęczą i krzyczą. To ludzie, którzy tracą moralne prawo do wykonywania zawodu sędziego— ocenił dziennikarz.

Gadowski zauważył także, że sądy były wentylem bezpieczeństwa dla beneficjentów Okrągłego Stołu, na co wskazują nawet ostatnie wyroki.

Piotr Najsztub po pijanemu potrącający kobietę, nie posiadający prawa jazdy i sprawnego technicznie samochodu – otrzymuje kilka miesięcy więzienia w zawieszeniu. Z kolei, gdy ktoś ukradnie rzecz niewielkiej wartości z supermarketu – może iść do więzienia na dwa lata. Były sądy dla swoich i były sądy dla całej reszty, czyli dla nas. To się musi zmienić— podkreślił Witold Gadowski. ‘

wpolityce.pl/Radio Maryja

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ