KOLEJNY KRYZYS GOSPODARCZY W CIĄGU NAJBLIŻSZYCH PIĘCIU LAT?

W ciągu najbliższych pięciu lat możliwy jest kolejny kryzys gospodarczy – prognozują eksperci. Taki scenariusz przewiduje 77 proc. szefów banków w Polsce. Powodem mają być procesy dezintegracyjne w Unii Europejskiej i wojny handlowe na świecie. Emocje studzą jednak inni ekonomiści wskazując na doświadczenia państw z poprzedniego kryzysu i dobrą koniunkturę gospodarczą naszego kraju.      

Ostatni ogólnoświatowy kryzys gospodarczy na rynkach finansowych i bankowych przypadł na lata 2007-2009. W największym stopniu spowolnienie gospodarcze objęło Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię. Z czasem jej skutki odczuła jednak cała Unia Europejska.

Teraz media spekulują o możliwości powrotu kryzysu we Wspólnocie. Przekonanych ma być o tym większość bankowców w Polsce.

Tego stanowiska nie podziela główny ekonomista PKN Orlen dr Adam Czyżewski, który uważa, że światowe gospodarki wyciągnęły wnioski z poprzedniego kryzysu.

– Wydaje mi się, że we współczesnym świecie, od czasu poprzedniego kryzysu, ta czujność nie została uśpiona. Jednak ciągle jeszcze ślady czy blizny po tym kryzysie są w postaci zadłużenia, nierówności, w postaci wielu innych takich zjawisk gospodarczych – podkreśla dr Adam Czyżewski.   

Kryzys ma objawiać się spowolnieniem wzrostu gospodarczego i silnym odpływem kapitału, wzrostem rentowności obligacji i zmienności kursów walut oraz pogorszeniem na rynku pracy.

Jak podkreśla ekonomista Jarosław Kuś, kryzys pojawia się niespodziewanie i nie sposób go przewidzieć.

– Zawsze zapalnikiem w przypadku kryzysu jest sytuacja niespodziewana, która powoduje, że w ekonomii powstaje pewien pat. Nie sytuacja, że coś się polepszy lub pogorszy, tylko musi dojść do pewnego pata. W momencie, kiedy dojdzie do takiego pata pojawia się stan, kiedy rządy nie mogą nic zrobić z jakąś sytuacją – akcentuje ekspert.

Jak dodaje, prognozy mogą wynikać z faktu, że kryzysy gospodarcze występują regularnie co kilkanaście lat. Obawy bankowców pojawiają się w momencie, gdy gospodarka strefy euro jest w najlepszej kondycji od 10 lat, a gospodarki krajów spoza Unii walutowej rosną jeszcze szybciej.

W Polsce w okresie od stycznia do lipca tego roku dochody budżetu państwa były wyższe o 6 miliardów złotych niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Wciąż rosną wpływy z podatku VAT. Jednak na koniec tego roku przewidywany jest deficyt w wysokości 41,5 mld zł.

Ewentualny kryzys mógłby być bolesny dla naszego kraju – zauważa ekonomista dr Bartosz Michalski.

– Tutaj chciałbym wskazać na nasze uzależnienie eksportowe od rynków europejskich. W związku z tym gdyby tam spadł optymizm konsumencki, gdyby tam zmniejszyły się zakupy, gdyby tam spowolniła się cała koniunktura gospodarcza, to wtedy nasze firmy mogłyby mieć problemy ze sprzedażą swoich produktów na rynki krajów Europy Zachodniej – zaznacza dr Bartosz Michalski.   

Źródła przyszłego kryzysu bankowcy widzą w sporach wewnątrz Unii Europejskiej oraz wojnie handlowej pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Chinami.

To ciągły wyścig gospodarczy zauważa dr inż. Andrzej Michalak z Akademii Morskiej w Gdyni.

– Chiny bardzo mocno próbują wejść w rynek nie tylko azjatycki, ale też amerykański. Przez to, że cały czas dynamicznie próbują rozwijać swoją ekspansję i w Afryce, i w krajach Bliskiego Wschodu ich znaczenie gospodarcze jest coraz większe – zwraca uwagę ekonomista.

Tę ekspansję Stany Zjednoczone próbują osłabić cłami na chińskie produkty. Według USA pogłębia się deficyt handlowy Waszyngtonu z Pekinem. Bankowcy przekonują, że problematyczne ma być także wystąpienie Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Według Adama Czyżewskiego Brexit przyniesie więcej negatywnych skutków dla Brytyjczyków.

– Były premier Wielkiej Brytanii np. twierdzi, że warto jest powtórzyć referendum, bo dzisiaj Brytyjczycy wiedzą, z jakimi kosztami dla nich może się to łączyć. Sytuacja jest dynamiczna i nie jest jeszcze przesądzona. W zasadzie zakłada się, że ten Brexit będzie, ale nie w stu procentach – wskazuje główny ekonomista PKN Orlen.

źródło: radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ