Wspominamy bohaterów: Krystyna Skarbek, najlepsza agentka Churchilla

Krystyna Skarbek, dokładnie Maria Krystyna Skarbek-Giżycka OBE (1908-1952), ps. Christine Granville, Pauline Armand. Agentka brytyjskiej tajnej tajnej służby Kierownictwa Operacji Specjalnych, wywiadowca Secret Intelligence Service.

Wybuch II Wojny Światowej Krystynę Skarbek zastał w Kenii, gdzie przebywała z drugim mężem Jerzym Giżyckim, podróżnikiem, pisarzem – wówczas przebywającym z misją dyplomatyczną w Abisynii. Małżonkowie natychmiast wyjechali do Francji, następnie  Skarbek przedostała się do Anglii, wtedy była już w separacji z mężem.

W Anglii zgłosiła się do służby w tajnej agencji brytyjskiej SOE. Później Winston Churchill mówił, że Skarbek jest jego ulubioną agentką. Pracowała w dywersji na niemieckich tyłach. Skierowano ją na Węgry, z zadaniem podjęcia pracy konspiracyjnej, którą dzieliła z Andrzejem Kowerskim, ps. Andrew Kennedy. Trzy razy przyjechała do okupowanej Polski. Jako dziennikarka i konspiracyjnym szlakiem przez Słowację jako kurierka tatrzańska. Współpracowała z organizacją Stefana Witkowskiego  „Muszkieterzy” oraz z SIS, przekazała Muszkieterom radiostację, która nadawała z Podkowy Leśnej.

Z Andrzejem Kowerskim zorganizowała wiele ucieczek internowanych w węgierskich obozach Polaków. Dzięki nim mogli służyć w polskich siłach zbrojnych na Zachodzie. Obydwoje zdobyli informacje  dzięki  którym Churchill wiedział o możliwym terminie niemieckiej inwazji na Związek Radziecki. Skarbek odwiedziła swoją matkę w Warszawie w czerwcu 1940, próbowała bezskutecznie namówić ją na wyjazd z Polski. W 1941 po zajęciu Bałkanów przez Niemcy, Skarbek i Kowerski, wyjechali do Kairu. Mieli wówczas status agentów SOE pod dowództwem brytyjskiego oficera Francisa Cammaertsa.

W lipcu 1944 Skarbek przyjechałą specjalnie z misją do Francji aby wykupić aresztowanych przez Gestapo kilku szefów siatki sabotażowo-dywersyjnej „Jockey”. Pracowała tam jako Pauline Armand. Bardzo chciała przyjechać do Warszawy w sierpniu 1944 ale nigdy nie dostała pozwolenia. Skarbek została zdemobilizowana w kwietniu 1945 w Kairze, otrzymując odprawę w wysokości zaledwie 100 funtów (roczna przeciętna płaca wynosiła wtedy ok. 3000 funtów). Jak się później okazało, to rząd brytyjski nie zadbał o swoją agentkę, nie przyznał jej obywatelstwa, dlatego odprawa była taka niska.

Przed śmiercią pracowała jako pokojówka w hotelu, telefonistka, sprzedawczyni w londyńskim domu towarowym, stewardessa na statkach pasażerskich na linii Anglia-Związek Południowej Afryki.

Zginęła dźgnięta nożem w serce przez Dennisa Muldowneya, stewarda, którego znała ze wspólnych rejsów. Zmarła 15 czerwca 1952, zabójca został ujęty i skazany na śmierć. Krystyna Skarbek-Giżycka jest pochowana na rzymskokatolickim cmentarzu St. Mary w Kensal Green, w Londynie.

Otrzymała liczne odznaczenia, m.in. Order of the British Empire, Medal Jerzego oraz Croix de Guerre za zasługi dla wyzwolenia Francji.

Clare Mulley napisała biografię pt. „Spy Who Loved: The Secrets and Lives of Christine Granville”. Mulley opisała jej niezwykłą więź ze zwierzętami. We Francji podbiegł do niej groźny ss-mański pies i zaczął się łasić. Skarbek była wówczas z lotnikiem, który nie miał przy sobie dokumentów, nie mówił po francusku. Niemiec zaskoczony sytuacją nic nie zrobił.

http://pl.wikipedia.org/wiki/

foto://pl.wikipedia.org/wiki/

Artykuł powstał dzięki wsparciu programu „Dolny Śląsk Pamięta” przez Fundację KGHM

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ