Obywatelom RP nie podoba się potencjalna koalicja bezpartyjnych z PIS! A gdzie poszanowanie demokracji ?

urząd janusz.jpg

Włodarz Miasta Rafał Dutkiewicz od tzw. rebelianta spod pręgierza otrzymał list w sprawie rozwiązania Marszu Narodowców a Marszałek Cezary Przybylski został pouczony przez Obywateli RP o koalicji bez PIS.

Dzisiaj we wczesnych godzinach porannych Obywatele RP zorganizowali pikietę pod Urzędem Wojewódzkim. Baner, który mieli ze sobą miał przekonać Marszałka Cezarego Przybylskiego o niewchodzeniu w koalicję z radnymi Prawa i Sprawiedliwości, bo „warto być przyzwoitym”. Jeśli Marszałek należy do Bezpartyjnych Samorządowców, nie może być koalicjantem PIS-u, gdyż to jest antysamorządowa partia, dało się słyszeć pod Urzędem.

W podobnym tonie apelował do Marszałka Cezarego Przybylskiego, autorytet KOD-omitów i Obywateli RP Józef Pinior (…) ” to co jest najważniejsze, to sojusz z sił prodemokratycznych, proeuropejskich, w obronie polskiej demokracji i polskiej wolności. Nie można łączyć się z partią polityczną, z Prawem i Sprawiedliwością, która użyła po raz pierwszy od 1989 roku policji, sił bezpieczeństwa, prokuratury i sądów walce z opozycją polityczną. Nie można tworzyć koalicji z partią polityczną, która złamała w Polsce rządy prawa. przesłanie polskiej polityki europejskiej. Niech pan nie niszczy swojej biografii”.

Z kolei Robert Wagner – rebeliant spod pręgierza uważa, że Marsz Niepodległości zorganizowany przez wrocławskich narodowców pod hasłem „Życie i śmierć dla narodu” musi być rozwiązany „w momencie, gdy zostanie zapalona pierwsza raca”. W  liście otwartym do Prezydenta Rafała Dutkiewicza napisał min. „ulicami Wrocławia przejdzie marsz organizowany przez organizacje i ludzi, którzy szerzą hasła nacjonalistyczne, faszystowskie, ksenofobiczne oraz wzywające do nienawiści na tle religijnym, przynależności narodowej, światopoglądowej”.

Zdaniem Marcina Krzyżanowskiego radnego miejskiego a od nowej kadencji radnego sejmiku, środowiska związane z opozycją, za główny pomysł na funkcjonowanie obrali strategią straszenia Prawem i Sprawiedliwością. To dość banalny pomysł na działanie.

 Demokracja opiera się na możliwości głoszenia swoich poglądów. W przypadku Obywateli RP czy Pana Józefa Piniora mamy do czynienia z paradoksem. Z jednej strony opowiadają górnolotne hasła na temat demokracji a z drugiej swoimi działaniami podważają jej podstawowe zasady, do których należy poszanowanie wyników wyborów. Jeżeli w wyborach zwycięża partia polityczna, której zaufało większość wyborców, to może ona brać odpowiedzialność za region. Tak zdecydowali mieszkańcy Dolnego Śląska – gdzie Prawo i Sprawiedliwość uzyskało najwięcej głosów w wyborach do Sejmiku Województwa Dolnośląskiego. Widać, że te środowiska w dalszym ciągu mają problem, żeby pogodzić się z wynikami wyborów. Uważają oni, że sprawować władzę mogą tylko oni, stąd biorą się pomysły na organizowanie tego typu pikiet.

PODZIEL SIĘ