Sylwoterapia – co to takiego?

Sylwoterapia lub drzewoterapia (z łac. silva – las) to nic innego jak przebywanie w obecności drzew i krzewów, przytulanie się do nich, dotykanie. Wielu zapewne pomyśli, że to szaleństwo, ale naprawdę warto przyjrzeć się bliżej temu zjawisku.

Co więcej, leczniczy wpływ drzew na nasz organizm jest potwierdzony naukowo. Zawarte w liściach, kwiatach i korzeniach wielu drzew substancje mają właściwości bakteriobójcze, przeciwbólowe i przeciwzapalne. A soki i olejki poprawiają samopoczucie i dodają sił. Nie wierzysz, spróbuj się do nich poprzytulać. Drzewoterapia jest to pobudzanie organizmu człowieka do samoleczenia, poprzez przebywanie w obecności drzew i krzewów. Niemiecki przyrodnik i badacz Manfred Himmel, zajmujący się drzewoterapią od ponad 20 lat, uważa, że każdy człowiek może przez dotyk doświadczyć dobroczynnego promieniowania drzew i leczyć dolegliwości zarówno psychiczne, jak i fizyczne: stresy, depresje, bóle głowy, zaburzenia krążenia, schorzenia reumatyczne. Już samo przebywanie pośród swobodnie rosnących drzew poprawia samopoczucie człowieka, ale dotykanie, głaskanie, przytulanie się ułatwia powrót do równowagi z naturą, czyli do równowagi z całym naszym organizmem.

Ale jak leczyć się za pomocą drzew. Sprawa wydaje się bardzo prosta, jednak sam spacer po lesie nie wystarczy, trzeba być jeszcze bliżej drzew, trzeba je po prostu dotykać, najlepiej czołem, dłońmi, bosymi stopami i plecami. Naukowcy odkryli, że drzewa oraz krzewy wydzielają fitoncydy. Związki te mają działanie bakteriobójcze, przeciwgrzybiczne, jonizują powietrze. Dlatego też korzystnie wpływają na drogi oddechowe człowieka, a także poprawiają samopoczucie. Bardzo ważnym elementem w tej terapii jest wybranie drzewa, które jest zdrowe, bez zgrubień, huby i jemioły. Ponadto trzeba pamiętać, że niewskazane jest obcowanie z cisem, olchą, osiką i topolą, które ponoć mogą osłabiać siły witalne organizmu, zwłaszcza psychiczne. Następnie trzeba się zastanowić co chcemy leczyć, ponieważ każdy gatunek ma odmienne właściwości. Akacja wzmacnia rekonwalescentów i jest wyjątkiem, bo najsilniej działa, gdy jest w fazie wzrostu. Dąb rzekomo poprawia koncentrację i krążenie krwi. Jarzębina poprawia apetyt i rozwija intuicję. Jodła podobno leczy stany zapalne i pomaga w dolegliwościach trawiennych. Kasztanowiec jest dobry dla reumatyków, a lipa – dla osób ze skłonnością do depresji. Orzech wskazany jest w schorzeniach układu oddechowego, a wiąz pomaga poskramiać agresję i bezsenność. Drzewa to naturalne źródła tlenu i wody, które pochłaniają bakterie, pyły i substancje toksyczne znajdujące się w powietrzu, jak choćby spaliny. Produkują zdrowe dla nas jony ujemne, neutralizując szkodliwe jony dodatnie.

Sylwoterapia jest wykorzystywana z bardzo dobrym skutkiem do rewalidacji dzieci upośledzonych umysłowo. Dobroczynna moc drzew powoduje, że organizmy dzieci lepiej i szybciej wypoczywają, są aktywniejsze i lepiej pracują. Terapia z drzewami bardzo dobrze wpływa na ich stan psychiczny, a także samopoczucie fizyczne.

Artykuł powstał dzięki wsparciu WFOSiGW

 

 

Poglądy autorów i treści zawarte w artykule nie zawsze odzwierciedlają stanowisko WFOŚiGW we Wrocławiu.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ