Co za obłuda! Trzaskowski apeluje do ministra środowiska, by posprzątał bałagan po HGW. A kto zrobił z Warszawy drugi Neapol?!

Sytuacja rzeczywiście jest bardzo trudna. Odpady nie mają barw politycznych. To problem, który chcemy wszyscy wspólnie rozwiązać, ale to do tego jest potrzebna współpracy pomiędzy samorządem, samorządem Warszawy, metropolią, samorządem województwa, ale także rządem. O ile my zaczęliśmy już współpracować wiele miesięcy temu, powołana została grupa w ratuszu, która zajmuje się problemem odpadów O ile my jesteśmy gotowi do tego, aby problem rozwiązać, zwłaszcza jeżeli chodzi o odbiór odpadów, o tyle ostatnie sygnały ze strony rządu są dla nas bardzo niepokojące

— grzmiał podczas briefingu prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

 

Mamy problem z przyjęciem wojewódzkiego programu zagospodarowywania odpadów i tutaj minister środowiska nam blokuje przyjecie tego programu, co skutkuje tym, że mogą wystąpić problemy z utylizacją śmieci, ale przede wszystkim z inwestycjami

— podkreślał.

Jak zaznaczył Trzaskowski:

Spotkaliśmy się tutaj, żeby przede wszystkim razem zastanowić się jak rozwiązać problem. Będę rozmawiał w tej sprawie, ale również moje koleżanki i koledzy z władzami województwa.

Po czym dodał:

Apelujemy do ministra, żeby pomógł nam rozwiązać ten problem, bo ten problem to problem wszystkich, którzy w Warszawie, gminach ościennych i w ogóle w całym województwie mieszkają. Chcielibyśmy, żeby problem odpadów nie stał się orężem politycznym w rękach rządu PiS-u, dlatego że na końcu mogłoby się to odbić na wszystkich mieszkańcach.

Prezydent Warszawy za taki stan rzeczy w stolicy powinien podziękować swojej poprzedniczce i mentorce. Teraz próbuje zrzucać odpowiedzialność na rządzących licząc, że to oni rozwiążą problem. A wszystko pod hasłami współpracy ponad podziałami. Żałosne…

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ