„Ocalamy” legenda Lwowa. Śp. prof. dr Lesław Węgrzynowski został oznaczony specjalnym znakiem „Ojczyzna swemu Obrońcy”

Dzisiaj grób śp. prof. dr Lesława Węgrzynowskiego na Cmentarzu św. Wawrzyńca  przy ul. Bujwida został oznaczony specjalnym znakiem „Ojczyzna swemu Obrońcy”. To wspólna akcja Wojewody Dolnośląskiego Pawła Hreniaka i Instytutu Pamięci Narodowej pn. „Ocalamy”.

Grób przetrwał dzięki pracy ludzi, którzy zadbali o to, żeby pamięć o bohaterach nie zaginęła. Wraz z projektem „Ocalamy” rozpoczynamy upamiętnianie takich postaci jak prof. Węgrzynowski, powiedział Wojciech Trębacz Naczelnik z Oddziałowego Biura​ Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN we Wrocławiu.

Nagrobek został odnowiony i to jest pierwszy etap, w ramach projektu „Ocalamy” a pretekstem jest 100-lecie odzyskania niepodległości. Wśród uczestników uroczystości byli: Wojewoda Paweł Hreniak,  Dowódca Garnizonu płk Dariusz Krzywdziński, dyrektor IPN dr Katarzyna Pawlak-Weiss i Proboszcz Archikatedry pw. św. Jana Chrzciciela ks. Paweł Cembrowicz.

Wojciech Trębacz IPN podkreślił, że uroczystość mogła się odbyć dzięki staraniom prof. dr Barbary Bruziewicz-Mikłaszewskiej, która reprezentuje środowisko historyczno-lekarskie i opiekuje się grobem Prof. dr Lesława Węgrzynowskiego.

Prof. dr Barbara Bruziewicz-Mikłaszewska jest Przewodniczącą Komisji Historycznej i Kultury Dolnośląskiej Rady Lekarskiej. W krótkiej mowie przedstawiła postać Profesora i jego najważniejsze zasługi dla Państwa polskiego, i nieznane fakty.

Prof. dr Lesław Węgrzynowski był skoligacony z Kornelem Makuszyńskim. Był szefem służby sanitarnej we Lwowie. Brał udział w I i II wojnie światowej jako lekarz. Jego publikacje do dzisiaj są aktualne. Leczył Władimira Iljicza Lenina w Zakopanem w 1914 roku, na prośbę Jana Kasprowicza – wiele lat później dokument, że był „wraczem Lenina” uratował życie jemu i jego kolegów lekarzy. Po opuszczeniu Lwowa, prowadził Szpital Ujazdowski, był w Armii Krajowej, brał udział w Powstaniu warszawskim. Po wojnie organizował i prowadził  sanatoria przeciwgruźlicze w Karpaczu, Obornikach Śląskich a także Klinikę gruźlicy i chorób płuc we Wrocławiu.

Był to człowiek o ogromnych horyzontach naukowych, szalenie lubiany przez studentów i pacjentów. Nikt ze studentów nie wiedział, że ten elegancki, skromny pan, to jest legenda Lwowa.

 

Pomimo, że był cenionym naukowcem w 1951 roku oceniono go jako niepasującego do Polski Ludowej. Prof. dr Lesław Węgrzynowski został wyrzucony z Uczelni, nie wypłacono mu nawet ostatniej pensji. Do końca życia pracował jako szeregowy lekarz jedynej we Wrocławiu przychodni przeciwgruźliczej.

Prof. dr Lesław Węgrzynowski ma grób ale nie ma ulicy. Myślę, że jest jeszcze wiele do zrobienia.

Wojewoda Dolnośląski Paweł Hreniak

To duży krok w poznawaniu mieszkańców Dolnego Śląska, którzy go budowali i stawali się częścią dolnośląskiej tożsamości. Są to osoby wyjątkowe i mógłby powstać niejeden scenariusz filmowy. Mam nadzieję, że stworzymy specjalną mapę wspaniałych postaci, które na Dolnym Śląsku mają miejsca spoczynku.

Artykuł powstał dzięki wsparciu programu „Dolny Śląsk Pamięta” przez Fundację KGHM

 

PODZIEL SIĘ