Niemiecki polityk: „Nord Stream 2 to bardzo, bardzo niefortunny projekt”

nort.jpg

Kolejny niemiecki polityk wyłamał się z głównego nurtu zachwalania kontrowersyjnego gazociągu Nord Stream 2. Poseł centroprawicowej partii FDP Alexander Graf Lambsdorff stwierdził w rozmowie z Deutsche Welle, że sprawę budowy gazociągu „należało rozstrzygnąć na poziomie europejskim”, a „w przyszłości trzeba unikać takich działań w pojedynkę”.

Sprawę budowy gazociągu Nord Stream 2 należało rozstrzygnąć na poziomie europejskim. W przyszłości trzeba unikać takich działań w pojedynkę

– mówi Alexander Graf Lambsdorff, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego w latach 2014-17.

Zapytany, czy projekt jak Nord Stream 2 nie jest zaprzeczeniem europejskich wartości, o łamanie których Bruksela oskarża m.in. Polskę, odpowiada:

Nord Stream 2 to bardzo, bardzo niefortunny projekt. Od samego początku należało go przedyskutować na poziomie europejskim i wtedy można było powiedzieć „tak” czy „nie”. A w takiej formie w jakiej on powstał, dziś od strony prawnej jest to niemal niemożliwe, by go zatrzymać.

Lambsdorff opowiedział się za twardym kursem wobec Rosji.

Wydaje mi się, że jednomyślna reakcja Unii Europejskiej wobec Rosji mocno zaskoczyła Kreml. Nie sądzę, by Władimir Putin spodziewał się tego, że sankcje utrzymają się przez tak długi czas przy jednomyślnym poparciu od Polski po Portugalię i od Finlandii po Włochy. To właściwa droga. Musimy zasygnalizować Rosjanom, że nie akceptujemy ich polityki zagranicznej w takiej formie

– dowodził.

DEUTSCHE WELLE / wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ