Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości w Wałbrzychu?

grzegorzsenkowski, CC BY 3.0, Wikimedia Commons

Średnie i mniejsze miasta w Polsce stoją dziś przed wielkim wyzwaniem: w wyniku procesów wyludniania i starzenia się lokalnych społeczności ich przyszłość może stanąć pod wielkim znakiem zapytania. Odpowiedzią na te problemy jest decentralizacja – przeniesienie części instytucji do mniejszych ośrodków-oraz rozwój lokalnego transportu, cyfryzacji i wsparcie dla zatrudnionych w ​ budżetówce.

Odpowiedzialne siły polityczne muszą znaleźć receptę na powstrzymanie negatywnych tendencji oraz wzmocnienie rozwoju mniejszych i średnich ośrodków.
​ Powstający ruch Roberta Biedronia jest taką siłą.
​ Na lutowej konwencji zaprezentujemy cały pakiet programowy, w którym postulat deglomeracji/dekoncentracji będzie jednym z priorytetów. – mówi Michał Syska, współpracownik Biedronia i jeden z liderów ruchu na Dolnym Śląsku.

Jak komentuje dr Katarzyna Smolny: – ​ Proces dekoncentracji
​ musi być prowadzony równolegle z podnoszeniem jakości transportu lokalnego (kolej i PKS-y), cyfryzacją (zero pieczątek w urzędach, zapewnienieszerokiegowachlarzae-usług)orazpoprawą warunków pracy w sferze budżetowej
​ . Nowe siedziby zostaną wybrane na podstawie analiz oraz konsultacji społecznych, również z samorządami

Przeniesienie siedzib np. Narodowego Centrum Badań i Rozwoju do Wrocławia, Polskiej Organizacji Turystycznej do Jeleniej Góry czy Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości do Wałbrzycha może być impulsem rozwojowym i szansą dla tych miast. Podobne postulaty formułują od dawna m. in. Kongres Ruchów Miejskich czy Klub Jagielloński. Czas przenieść tę debatę do polskiego parlamentu. – dodaje Aleksander Obłąk.

Małgorzata Bzdyra zauważa: – ​ Deglomeracja pozwoli również na pobudzenie lokalnych rynków.
​ Dobrej jakości miejsca pracy pozwolą młodym ludziom zostać i rozwijać kariery w rodzinnych miastach.

Cały ten proces ma też na celu odciążenie stolicy.

PODZIEL SIĘ