Głos rozsądku? Miller tonuje emocje: Salvini nie chce burzyć UE. On nigdy nie powiedział, że chce wyprowadzić Włochy z Unii czy strefy euro

Są zapisy w konstytucji, które wyrażają pozycję NBP i jego prezesa. Proszę pamiętać, że nasza konstytucja jest jedną z niewielu, która określa pozycję NBP i jego prezesa. (…) Gdyby PiS chciał szybko przeciąć ten konflikt, to niewielka nowelizacja ustawy o NBP zajęłaby kilka godzin

—przypomniał w programie „Kropka nad i” TVN24 Leszek Miller.

B. premier pytany, czy PiS nie mógłby specjalną nowelizacją odwołać Glapińskiego z funkcji prezesa Narodowego Banku Polskiego, podobnie jak to miało miejsce w przypadku I prezes Sądu Najwyższego powiedział:

Dla Brukseli niezależność banku centralnego ma taką samą wartość jak niezależność sądownictwa. (…) Reakcja byłaby taka sama.

W ostrzejszych słowach wypowiedział się Kazimierz Marcinkiewicz, który obok Leszka Millera był gościem Moniki Olejnik. Marcinkiewicz odniósł się do słów Glapińskiego, który na konferencji prasowej zasugerował, że Marek Chrzanowski niedługo wyjdzie z aresztu i będzie się tłumaczyć.

To jest skandaliczne. To pokazuje, że nadzór nad śledztwem ma jakaś grupa polityczna. To jest dramat

—dramatyzował b. premier.

Glapiński pokazał, że jest nie przygotowany, aby być szefem takiej instytucji. (…) Okazał się absolutnym „dzbanem”

—dodał. Co ciekawe, nie zgodziła się z tym Monika Olejnik.

Miller odniósł się również do wymiany zdań pomiędzy wicepremierem Gowinem a prezesem NBP.

To jest klepnięcie w twarz kolegi z tego samego ugrupowania politycznego. (…) To było niezwykle aroganckie i przykre, godzące w autorytet wicepremiera

—stwierdził Miller.

W programie poruszono również temat wizyty wicepremiera Włoch Matteo Salviniego w Polsce.

Oni policzyli, że jest szansa, że taka frakcja w PE, która by zbierała Włochów, Francuzów, Polaków czy Węgrów może być równie liczna, co grupa socjal-demokratów

—stwierdził Marcinkiewicz.

Chodzi oto, żeby zbudować frakcję, która będzie miała znaczenia. Salvini nie chce burzyć Unii Europejskiej, on chce ją przejąć, aby realizować własne idee. On mówi o Europie „ojczyzn”, a nie głębszej federalizacji. On nigdy nie powiedział, że chce wyprowadzić Włochy z Unii czy ze strefy euro

—tonował emocje Leszek Miller.

Moskwa steruje niektórych polityków

—straszył Marcinkiewicz.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ