Ekipa PO-PSL ignorowała patologie! Były szef CBŚP: Komendant przesyłał informacje o zbyt niskiej karalności. Efektów prawie żadnych

Wiele rzeczy trzeba było robić na piechotę, kiedy można było wykorzystać ten „enter” – szybki dostęp, a nie obchodzić wszystko dookoła i czekać na wszelkie zgody

– przyznał podczas przesłuchania przed komisją śledczą ds. wyłudzeń VAT nadinsp. Igor Parfieniuk, b. szef CBŚP.

 

CBŚP zajmuje się przestępczością zorganizowaną. Wiadomo, że większa część tych przestępstw jest popełniana przez zorganizowane grupy. (…) To nie jest jedna osoba

– zaznaczył.

Parfieniuk przyznał, że można była zauważyć brak reakcji na problemy, które zgłaszali policjanci.

Przekazywałem ustnie na odprawach naczelników zarządów

– podkreślił.

Wszyscy codziennie u z-cy komendanta głównego odbywały się narady, a takie większe raz w tygodniu i cały czas wskazywaliśmy i komendant te informacje przesyłał dalej, że jest za niska karalność. Efektów prawie żadnych

– zeznawał świadek.

Podczas przesłuchania pojawił się również wątek odzyskiwania pieniędzy przez państwo.

Kwestia odzyskania pieniędzy [pochodzących z przestępstw] to kwestia lat

– przyznał były szef CBŚP.

Sprawa na etapie prokuratora to rok, sprawa w sądzie, w której jest grupa, wielowątkowa, to 2-3 lata, wyrok musi się uprawomocnić i dopiero wówczas można sprzedać to mienie , jeśli nie są to pieniądze. Więc nie jest tak, że każdego roku zasilamy budżet

– dodał.

Zapytany o to, czy dostawali raporty ws. przemytu paliw przez wschodnią granicę, odpowiedział, że być może tak, ale nie pamięta tego.

Zapytano również protokół wstępny dotyczący tego procederu.

Tren protokół został przekazany pełnomocnik, czyli wiceministrom spraw wewnętrznych i z-cy Prokuratora Generalnego

– powiedział Parfieniuk.

O zaostrzenie sankcji karnej komendant główny wnioskował kilka razy, z tego co jest mi wiadomo

współpraca z urzędem Prokuratora Generalnego

Bardzo dobrze [się układała]. Mieliśmy kontakt z p. prok. Kowalska i p. prok. Kamińskim.

Konkretne efekty?

Każda sprawa VAT-owska.

A tych spraw z art. 258 KK ILE Było rocznie?

Aż tak się…

Nie pamięta?

Nie, nie…

potem stwierdził:

Tak jak rosła przestępczość, tak rosło ujawnianie tej przestępczości

Na pytanie, co by zmienił, jeśli chodzi o działania ws. wyłudzeń podatku VAT, odpowiedział:

Utworzenie takiej prawdziwej policji skarbowej z pełnymi uprawnieniami policyjnymi, z pracą operacyjną , z kontrolą operacyjną. (…) Im wcześniej, tym lepiej.

Zapytany o statystyki zabezpieczenia majątku pochodzącego z przestępstw, odpowiedział:

Rozpędzona lokomotywa musiała kiedyś wyhamować. Prace operacyjną trzeba było zamienić w proces – trzeba było w tym się długo grzebać, zanim nastąpi akt oskarżenia. Nastąpiło odbicie już w 2017 roku – poziom zabezpieczenia był taki jak w 2015, a 2018 był rokiem rekordowym.

Zapytany o to, co miało na to wpływ i czy były to decyzje personalne, stwierdził:

Nie wiem, trudno mi to ocenić. Część ludzi odeszła na zasadzie, że odchodzi na emeryturę.

Na pytanie, kto powinien zajmować się sprawami związanymi z wyłudzeniami podatku VAT – CBŚP, CBA czy ABW – Parfieniuk odpowiedział:

Najbardziej właściwe są organy skarbowe i utworzenie tej policji skarbowej byłoby najlepszym rozwiązaniem ze wszystkich możliwych.

Jak dodał:

Z aktualnego punktu widzenia (…) wydaje mi się, że CBŚ, a w mniejszych sprawach oczywiście policja.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ