To musi bulwersować! Resort finansów Platformy potraktował dociekliwych policjantów jak przestępców. „Brzmi to wręcz obraźliwie”

fot. telewizjarepublika

To dosyć zaskakujące, bo mówimy elitarnej jednostce policji, doświadczonych, sprawdzonych funkcjonariuszach. Brzmi to wręcz obraźliwie (…) – w ustach generalnego inspektora takie oskarżenie, że funkcjonariusze to przestępcy, którzy będą sprzedawać informacje objęte tajemnicą państwową

– tak zeznania byłego szefa CBŚP Igora Parfieniuka skomentował przewodniczący komisji śledczej ds. VAT Marcin Horała.

 

Temat nie był dalej drążony. MF reprezentowali: Parafianowicz i Kapica. (…) Nie było innych dyskutantów.

– odpowiedział nadinsp. Parfieniuk

Sposobów [wyłudzania podatku VAT] było wiele

– zaznaczył.

Horała zapytał, czy korzystano z wcześniej opracowanego raportu dotyczącego zwalczania przestępczości związanej z wyłudzaniem VAT.

Nie jest mi znany raport, nikt nie sygnalizował mi, że coś takiego zostało wcześniej wyprodukowane

– przyznał Parfieniuk.

Z przestępczością związaną z tel. kom poznałem się, gdy byłem komendantem wojewódzkim. (…) Byłem komendantem 2007-2013,a taką informację otrzymałem w 2010 roku

– relacjonował.

Następnie pytania zaczął zadawać Kazimierz Smoliński, który zwrócił uwagę, że w sprawozdaniach najwięcej uwagi poświęcano pseudokibicom, a nie osobom zajmującym się wyłudzeniami VAT.

Grupy pseudokibiców to były grupy multiprzestępcze – wymuszenia, narkotyki, alkohol…

– tłumaczył były szef CBŚP.

Ważniejsza była walka z pseudokibicami niż mafiami VAT?

– zapytał Smoliński.

To zła interpretacja. Oprócz tych typowych przestępstw. Jest taka podgrupa grupy multiprzestępcze – w tym zawierały się pw. grupy pseudokibiców. Wszystkich

– zaznaczył Parfieniuk.

Ilość tych grup przestępczych podejrzanych, liderów, członków grup przestępczych, która w tych pionach była, wyście poświęcali w sprawozdaniach tylko kilak zdań. Zawsze była mowa tylko i wyłącznie o przestępczości dot. papierosów, w zakresie przestępczości ekonomicznej. Ograniczaliście się, ile było tych grup, ile zabezpieczono mienia, ile odzyskana. Czy jednak to nie w zakresie paliw była największa przestępczość?

– zapytał poseł PiS.

Proponowałbym zajrzeć do części niejawnej sprawozdania. Tam są opisane wszystkie sprawy. Część ekonomiczna zajmuje 6-7 stron z opisami

– ripostował były szef CBŚP.

Na pytanie, czy były przeszkody w działaniu służb skarbowych, Parfieniuk odpowiedział:

Przeszkodą była, w tym przypadku policji, brak dostępu do informacji skarbowej. W działaniu UKS-ów brak pracy operacyjnej,. Która dawałaby im szersze możliwości. Oni właściwie wchodzili po kontrolach. (…) Mieli swoje informacje, ale było ograniczenie formalne. Pozwolenie na normalną pracę operacyjną dawałoby im możliwości, dawałoby im możliwości przekształcenie się w policję skarbową.

Jak zaznaczył:

Zgody na tajemnicę skarbową nie uzyskiwaliśmy. (…) Z tajemnicą bankową było o tyle dobrze, że poprzez sąd mieliśmy do niej dostęp. Aż takiego problemu nie było .

Po czym przyznał:

Dostęp na pewno by przyśpieszył zebranie informacji na dzisiaj. (…) Tylko czy zdążylibyśmy od momentu otrzymania informacji do momentu wejścia z prokuratorem, bo w każdej takiej sprawie przedkładaliśmy materiały do prokuratury, nie tylko sprawy z materiałem na zarzuty, ale także z materiałami do wydania postanowienia o zabezpieczeniu mienia.

Były funkcjonariusz zapytany o współpracę policji ze służbami celnymi, stwierdził:

Współpracę oceniam bardzo dobrze, do każdej sprawy celników braliśmy z pełnym przeświadczeniem, że to będzie dobrze zrobione.

Na pytanie, czy należało zaostrzyć sankcje karne, odpowiedział:

Moim, naszym, zdaniem sankcje były za niskie, dlatego też wszyscy z miła chęcią z nami współpracowali Byliśmy za uruchomieniem 258 kk, czyli udział w grupie przestępczej, to zawyżało wyższą odpowiedzialność.

Odnosząc się do prac grupy eksperckiej, stwierdził:

Nie ingerowałem w ustalenia, co na każdym posiedzeniu zespołu się odbywało.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ