Były członek PZPR ubolewa: Żylibyśmy w innym kraju, gdyby PO nie odpuściła Ziobrze i Kaczyńskiemu

Były premier i wieloletni członek PZPR Włodzimierz Cimoszewicz w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” stwierdził, że Polska byłaby inna, gdyby PO w czasie swoich rządów „wyciągnęła konsekwencje prawne” wobec Zbigniewa Ziobry i Jarosława Kaczyńskiego.

Po ’89 mieliśmy historyczne rzeczy do zrobienia, ludzie dorastali do sytuacji, ale kiedy stawka przestała być tak wysoka, wszystko uległo strywializowaniu. Środowisko PiS jest zdemoralizowane i niczym groźna choroba niszczy organizm państwa. Dlatego tak ważne jest odsunięcie tych ludzi od władzy i rozliczenie ich. (…) Błędem Platformy było niewyciągnięcie prawnych konsekwencji w stosunku do ludzi, którzy naruszali prawo za pierwszych rządów PiS. Myślę nie tylko o Ziobrze, ale też o Kaczyńskim

— powiedział w rozmowie z „Wyborczą” Cimoszewicz. Słowa te brzmią wyjątkowo kuriozalnie, biorąc pod uwagę jego działalność w PZPR i osoby, której zarzuca się również współpracę ze służbami specjalnymi PRL.

Internauci są zbulwersowani wypowiedzią Cimoszewicza. Nabiera ona szczególnego znaczenia w kontekście śmierci byłego premiera Jana Olszewskiego i przypomnienia „Nocnej zmiany”.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ