Kukiz odpowiada Kaczyńskiemu: Ugrupowanie Biedronia może być dla nas zagrożeniem, jeżeli TVP będzie ich promować

kukiz_113_1.jpg

Żebyśmy mogli przejść do ofensywy musimy mieć dostęp do mediów publicznych. Bez tego się nie wzmocnimy. Telewizja publiczna nie powinna nas blokować. W ciągu trzech lat tej kadencji parlamentu tylko raz byłem gościem „Wiadomości” TVP. Telewizja Polska wręcz sekuje Kukiz ‘15

— mówi portalowi wPolityce.pl Paweł Kukiz, poseł Kukiz ‘15.

wPolityce.pl: Jarosław Kaczyński w rozmowie z tygodnikiem „Sieci” mówi, że bardzo trudno przewidzieć co wyniknie z nowego projektu politycznego Roberta Biedronia. Stwierdził, że zagraża on przede wszystkim PO, a w pewnej mierze również Kukiz ‘15. Jak pan skomentuje te słowa? Zgadza się pan z tą tezą?

Paweł Kukiz: Zależy w jakich kategoriach się odnieść do tego stwierdzenia i jak je rozpatrywać. Jeżeli chodzi o jakąś formę zagrożenia dla Kukiz ‘15 to w pewnym sensie pan prezes może mieć rację. Dla mnie pan Biedroń jest kolejną wrzutką systemową. Akceptuje obecny ustrój i obowiązujące w systemie reguły gry. Śp. premier Jan Olszewski uważał, że zmiany w Polsce będą możliwe tylko wówczas, kiedy zmieni się ordynacja wyborcza i upodmiotowi się obywateli. U Biedronia takich komunikatów nie ma. Pojawiają się ogólnikowe hasła, że będzie fajnie, będziemy się wszyscy lubić. Biedroń tłumaczy, że chce być poza POPiSem. Podkreśla, że gotów jest z każdym wejść w koalicję, oczywiście oprócz PiS. Niczego szczególnie pozytywnego o Biedroniu nie mam do powiedzenia.

Sam fakt, że podmiot, którego jeszcze nie ma na scenie politycznej przez rok czasu jest promowany przez media jest zastanawiające. To pokazuje, że on bez mediów nie istnieje

Partia Wiosna jeszcze nie działa, a ma 14 proc. poparcia w sondażach. Nie sądzi pan, żę to ciekawe?

Wynik zależy od tego kto płaci za sondaże i w jaki sposób jest badana grupa respondentów.

Śmieszne jest twierdzenie, że Robert Biedroń to nowa postać w polskiej polityce. Zapomniano o jego działalności w SLD i posłowaniu z Ruchu Palikota.

Zrobię wszystko, żeby ugrupowanie Roberta Biedronia nie było żadnym zagrożeniem dla Kukiz ‘15. Ludzie muszą jak najszybciej zrozumieć, że pan Biedroń posługuje się starymi hasłami. Kontynuuje swoje eseldowskie naleciałości i to co było w Ruchu Palikota. Nie wykazuje skąd wziąć pieniądze na spełnienie jego obietnic. Być może chodzi mu tylko o to, żeby dostać się do Parlamentu Europejskiego?

Ugrupowanie Biedronia może być dla nas zagrożeniem biorąc pod uwagę fakt, że głosowała na nas część elektoratu „popalikotowego”, czyli elektoratu buntu. To dosyć zmienny elektorat. Może być tak, że ten elektorat częściowo zasili partię Biedronia. Ale już moja w tym głowa, żeby poszukać innego elektoratu dla nas.

Jarosław Kaczyński powiedział też w wywiadzie dla „Sieci”, że jeżeli Kukiz ‘15 chce przetrwać, musi ruszyć do ofensywy.

Żebyśmy mogli przejść do ofensywy musimy mieć dostęp do mediów publicznych. Bez tego się nie wzmocnimy. Telewizja publiczna nie powinna nas blokować. W ciągu trzech lat tej kadencji parlamentu tylko raz byłem gościem „Wiadomości” TVP. Telewizja Polska wręcz sekuje Kukiz ‘15. Przypadkowo podałem rękę Petru, a zrobiono z tego aferę na miarę Watergate. Ostatnio z mojej niefortunnej wypowiedzi wycięto zdanie o ciężarnych lochach dzików. Wcześniej nawiązywałem do UPA. Zostało to przedstawione przez TVP w taki sposób, że Kukiz porównuje pomordowane kobiety na Wołyniu do zabijania dzikich świń. Odnoszę wrażenie, że media publiczne bardziej promują Biedronia, Nowoczesną i renegatów z Kukiz ‘15, którzy tak naprawdę politycznie nic nie znaczą niż Kukiz ‘15.

Skoro wspomniał pan o renegatach z Kukiz ‘15 to jak pan skomentuje materiał „Superwizjera” TVN na temat wiceministra Adama Andruszkiewicza?

Adam Andruszkiewicz nie jest renegatem z Kukiz ‘15, ale z Ruchu Narodowego. Durna ordynacja wyborcza wymagała zbierania podpisów przed wyborami parlamentarnymi. W związku z tym musieliśmy, bez względu czy nam się to podobało, czy nie, wejść w sojusz z podmiotami, które mogą zebrać podpisy. To była Solidarność Walcząca, Solidarność 80, Ruch Narodowy, KNP. Ruch Narodowy wskazał mi „jedynki” na listach. Kogokolwiek by tam nie wpisali, to bym się na niego zgodził. Nie wyraziłem tylko zgody na Krzysztofa Bosaka i Mariana Kowalskiego.

W piątek zmarł Jan Olszewski. Kim był dla pana był?

Niezwykle ważną postacią polskiej polityki. Ruch Kukiz ‘15 dąży do realizacji politycznego testamentu Jana Olszewskiego. Śp. pan premier uważał, że nie ma szans na przekształcenie systemu politycznego bez zmiany sposobu wybierania posłów i bez wprowadzenia obywatelskiego instrumentu w postaci obligatoryjnego referendum dla władz. Tylko o to i aż o to walczy Kukiz ‘15.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ