Zmiany w funkcjonowaniu systemu „Parkuj i Jedź”

[CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], from Wikimedia Commons

Podróż samochodem do rogatek Wrocławia, przesiadka do transportu zbiorowego i kontrolowany dostęp na parking, to rozwiązanie dla osób, które kupią bilet aglomeracyjny albo bilet międzygminny. Radni przyjęli uchwałę w sprawie korzystania z parkingów funkcjonujących w systemie „Parkuj i Jedź” we Wrocławiu. Bilety w przyszłości mogą być wpisane w URBANCARD.

Nowy automatyczny system ma 85% dofinansowania i dlatego ma ograniczenia. Parking  musi być zlokalizowany przy atrakcyjnych punkach komunikacji zbiorowej. Zbudowano już 12 parkingów za około 13,5 mln zł., i są bezobsługowe. W tej chwili Wrocław ma 20 parkingów, wkrótce powstanie kolejnych siedem za około 9 mln zł. Nie ma sensu ekonomicznego budowanie automatycznych czytników, które sczytają każdy rodzaj papieru. Wybraliśmy najbardziej ekonomiczne rozwiązanie.  W  sterowniki włożyliśmy te narzędzia, które używają kontrolerzy w tramwajach i autobusach. Będzie czytnik URBANKARD i czytnik telefonu.

W  przyszłości system będzie udoskonalany, usłyszeli radni przed przystąpieniem do głosowania w sprawie zmiany w funkcjonowaniu systemu „Parkuj i Jedź”.

Wprowadzamy sankcje szlabanowe, to jest dyskryminacja dla osób, które nie chcą mieć URBANCARD  ani aplikacji na telefonie. Albo na wszystkich parkingach szlabany albo wcale, mówił Piotr Maryński PIS, interesuje mnie koszt inwestycji, koszt utrzymania systemu kontroli i dystrybucji.

Z kolei Andrzej Kilianek (PIS) zauważył, że system „Parkuj i Jedź” nie jest dla mieszkańców Wrocławia tylko dla wspierania komunikacji zbiorowej. Bilet 24 h to jest nic innego jak ustalenie ceny minimalnej za wjazd, a nie taki był zamysł budowania parkingów.

PODZIEL SIĘ