LACRIMOZA

Z dala od zgiełku dnia powszedniego,
Stajesz u stóp przejmującej Piety,
Posągu Madonny – z bólu wykutego…
Twarz matki cierpieniem ściągnięta, nieżywa
Tak jak nieżywe na kolanach ciało
Jedynego Syna- Boga – Człowieka
Poranione, zbite – by się dokonało…
Pokazuje Go światu i pyta milcząco
Za co te rany, cierniowa korona
Bok włócznią rozdarty, przybity do krzyża
Owoc żywota, jej matczynego łona
Matko Bolesna, matko Baranka bez skazy
Co winy człowiecze poniósł na Golgotę
Rąbkiem Twej szaty pozwól nam dziś zetrzeć
Brud grzechu, zło świata, człowieczą sromotę..
Krystyna Śliwińska
Wielki Post 2017

PODZIEL SIĘ