Zły stan techniczny pojazdów MPK? Radny interweniuje

MP

Codzienność we wrocławskiej komunikacji miejskiej to awarie tramwajów, rozjazdów i torowisk. Pasażerowie za pośrednictwem mediów społecznościowych na bieżąco przekazują komunikaty i zdjęcia. Zaraz po nich to samo robi miejska spółka.

W MPK jest źle ale za to na przystankach będzie zielono, co samo w sobie jest bardzo dobrym pomysłem. Jednak „zielone przystanki”, średnio za 250 tys. zł. każdy, które będą robione w ramach budżetu obywatelskiego wywołują konsternację.

Już nie pamiętam od jak dawna miejska spółka organizuje nam „dzień pieszego”, mówi Dariusz Piwoński radny miejski (PIS). – Złożyłem interpelację w sprawie stanu technicznego pojazdów. Zamiast wymiany torowisk i taboru, Miasto inwestuje w otoczenie na przystankach. Ono jest ważne, ale w pierwszej kolejności trzeba wymienić stare wozy i wyremontować szyny. Mamy coraz więcej autobusów, które kursują „za tramwaj”. Takie rozwiązanie generuje koszty w Spółce.

Według Dyrektor Departamentu Infrastruktury i Transportu Elżbiety Urbanek wrocławski tabor jest wymieniany na tramwaje wieloczłonowe nowej generacji. Do końca bieżącego roku ma być 70 (Pesa 210NW, MODERUS Beta MF 19 AC i MODERUS Beta MF 24 AC). O dodatkowe 25 niskopodłogowych tramwajów zwiększy się nasz tabor do roku 2023, bo Miasto zdecydowało się na uruchomienie dwóch linii tramwajowych na Nowy Dwór i Popowice.

Dyrektor Departamentu Elżbieta Urbanek zapewnia pasażerów, że mogą czuć się bezpiecznie. Wycofany tramwaj z eksploatacji, po naprawie, przechodzi jazdę testową, wszystkie pojazdy mają regularne przeglądy planowe.

Sprawdzenie możliwości skierowania pojazdów do ruchu następuje poprzez obsługę codzienną (OC) wykonywaną przez motorniczych oraz zaplecze techniczne zakładów.

Tłumaczenie Dyrektor nie przekonuje, bowiem nie zdarza się aby w ciągu doby nie zanotowano wypadku i awarii starego taboru. A to tramwaj wypadnie z szyn, a to najedzie jeden na drugi. Pantografy łamią się nagminnie, drzwi w tramwajach otwierają się w czasie jazdy, zdarzyło się, że z tramwaju wypadł nawet silnik. W autobusie może też wypaść szyba z ram.

Dyrektor Elżbieta Urbanek zwraca uwagę na statystyki, z których wynika, że bezpieczeństwo pasażerów zależy od kierowców samochodów i pieszych.

Najczęstszą przyczyną wypadków z udziałem tramwajów w roku 2018 było nieprzestrzeganie przepisów prawa o ruchu drogowym przez innych uczestników ruchu.

Na 51 wypadków z udziałem tramwaju w 2018 roku, 35 nastąpiło z winy innego uczestnika (tzw. wina obca).

W wypadkach z udziałem tramwajów w roku 2018 rannych zostało 67 osób, w tym 48 w wyniku wypadków z winy innego uczestnika ruchu.

PODZIEL SIĘ