Chcieli przejąć polski węgiel? Śledztwo w sprawie urzędników Tuska

fot: youtube

Prokuratura Okręgowa w Świdnicy prowadzi śledztwo w sprawie koncesji udzielonej australijskiej spółce na rozpoznawanie złóż (spółka PD Co jest zależna od koncernu Prairie Mining Limited). Australijczycy wygrali wyścig o koncesje z kopalnią „Bogdanka”. Chodzi o złoża węgla zlokalizowane na Lubelszczyźnie. W 2015 r. do rady nadzorczej australijskiej spółki została powołana Patrycja Wolińska-Bartkiewicz – wiceminister infrastruktury w rządzie Donalda Tuska.

Zasiadał w niej także dr Henryk Jezierski, który tuż po objęciu w listopadzie 2007 r. stanowiska premiera przez Donalda Tuska został powołany na głównego geologa kraju i wiceministra środowiska. Australijskiej firmie doradzał też Mirosław Taras, były prezes Bogdanki, który później został członkiem kadry zarządzającej w Prairie Mining. Dodajmy, że koncesję spółce PD Co udzielono jeszcze za rządów PO-PSL. Zawiadomienie do organów ścigania w tej sprawie złożył obecny główny geolog kraju i pełnomocnik rządu do spraw polityki surowcowej państwa prof. Mariusz Orion Jędrysek.

Jak powiedział nam Tomasz Orepuk w sprawie koncesji udzielonej Australijczykom nadal się toczy i zostało przedłużone do końca kwietnia tego roku. W toku postępowania zgromadzono obszerny materiał – zabezpieczono dokumentację z Ministerstwa Środowiska, nośniki elektroniczne i przesłuchano wielu świadków.

Kilka miesięcy temu australijski koncern wydał oświadczenie, w którym poinformował, że pozywa polski rząd za zwłokę w podpisaniu umowy o użytkowanie górnicze obszaru, na którym miałaby powstać nowa kopalnia. Złożenie pozwu ma rzekomo zapobiec udzieleniu koncesji innym podmiotom. Zastrzeżono też możliwość skierowania sprawy do sądu arbitrażowego. Do sprawy odniosło się już Ministerstwo Środowiska. Jak podkreślił w komunikacie resort, zgodnie z prawem musi dojść do rozpoznania i udokumentowania złoża kopaliny w stopniu umożliwiającym sporządzenie projektu zagospodarowania złoża, a jeżeli chodzi o złoże „Lublin”, do którego prawo pierwszeństwa rości sobie spółka PD Co Sp. z. o. o. wskazać należy – zdaniem resortu środowiska – że zostało ono utworzone z już istniejących, rozpoznanych i udokumentowanych na koszt Skarbu Państwa złóż, a zatem spółka nie dokonała rozpoznania całego złoża w stopniu umożliwiającym sporządzenie projektu jego zagospodarowania.

PODZIEL SIĘ