Chore urojenia Mieszkowskiego: „Trzeba iść na wybory i zatrzymać brunatną, nacjonalistyczną falę, którą uruchomił Kaczyński”

Mieszkowski2.jpg

Opozycja przechodzi samą siebie w atakach na PiS i prezesa Jarosława Kaczyńskiego. To, co zaprezentował poseł Nowoczesnej Krzysztof Mieszkowski, jest po prostu ohydne i świadczy o tym, że w politycznej walce sięga po coraz bardziej niewybredne argumenty.

Faszyzm wpełza do Polski.@pisorgpl już nie ukrywa swoich intencji
—stwierdził Mieszkowski.

Powiedzieć, że polityk, krytyk teatralny i były dyrektor Teatru Powszechnego we Wrocławiu, w mało wybredny sposób wyraził swoją opinię na temat sytuacji w naszym kraju, to nie powiedzieć nic. Takie sugestie w naszym kraju są haniebnie i prymitywnie. Mieszkowski wychodzi najwyraźniej z założenia, że o Jarosławie Kaczyńskim można powiedzieć wszystko i obrażać można go do woli. Niedawno mówił, że prezes PiS jest manipulatorem i homofobem.

Trzeba iść na wybory i zatrzymać tę brunatną, nacjonalistyczną falę, którą uruchomił Kaczyński
—apeluje Krzysztof Mieszkowski.

Posłowi przydałyby się korepetycje z historii. To tak osobliwe wystąpienie, że wszelki komentarz jest chyba zbędny. Internauci jednak piszą, że pójdą na wybory, byle tylko sam Krzysztof Mieszkowski przepadł w nich z kretesem.

wpolityce.pl/Twitter/Krzysztof Mieszkowski

PODZIEL SIĘ