Jan Filipek: razem z innymi partyzantami został zaprowadzony nad staw Buksa i zamordowany

JaJan Filipek (1924-1947), ps. Gilza. Mimo powołania w sierpnia 1944 nie zgłosił się do LWP.  W sierpniu 1944 powołany do „ludowego” WP, nie stawił się. Od wiosny 1945 partyzant mjr Mariana Bernaciaka „Orlika”.

Został aresztowany 12 grudnia 1946 i skazany przez Woskowy Sąd Rejonowy z Warszawy w trybie doraźnym 15 stycznia 1947 w Rykach na karę śmierci, za sprawą zdrajcy Ryszarda Grondkowskiego-świadka oskarżenia „Wulkana”, oficera z armii Michała Roli-Żymierskiego, nast. dowódcy sekcji w oddziale „Spokojnego”, który zbiegł z oddziału i został agentem UB. Tryb doraźny zastosowano na polecenie przewodniczącego WSR w Warszawie – płk Władysława Garnowskiego. Wszystkie wyroki śmierci podczas sesji wyjazdowych składów orzekających Wojskowego Sądu Rejonowego, miały być wykonywane natychmiast, bez przedstawiania prezydentowi próśb o ułaskawienie i bez możliwości obrony.

Wyrok wykonano dwie godziny po zakończeniu procesu strzałem katyńskim. Jan Filipek razem z innymi partyzantami został zaprowadzony nad staw Buksa i zamordowany. Ciała wszystkich więźniów, siedmiu mężczyzn i dwóch kobiet, z rękami powiązanymi kablem i drewniakami na nogach, zakopano w zmarzniętym bagnie, przykrywając je cienką warstwą ziemi i lodu.

Artykuł powstał dzięki wsparciu programu przez Gminę Wrocław

 

PODZIEL SIĘ