Na sercowe kłopoty – galgant. PIERWSZA ZŁOTA REGUŁA ŻYCIA WEDŁUG ŚW. HILDEGARDY


Jedność duszy i ciała była oczywista dla św. Hildegardy już osiem i pół wieku temu. Teologiczna perspektywa Hildegardowej koncepcji zdrowia pozwala przypuszczać, że ilekroć w jej tekstach medycznych jest mowa o sercu, chodzi nie tylko o organ układu krwionośnego, ale też miejsce naszego przymierza z Bogiem.

Podstawowym lekiem Hildegardy na serce jest korzeń galgantu, inaczej alpinii lekarskiej (Alpinia officinarum albo Alpinia galangae), byliny z rodziny imbirowatych pochodzącej z Azji Południowo-Wschodniej. Słyszał o nim każdy, kto choćby raz, choćby pobieżnie zetknął się z tematyką Hildegardowej medycyny. Galgant był pierwszym gotowym środkiem w medycynie średniowiecznej mniszki, którego skuteczność i nieszkodliwość zostały potwierdzone naukowo i który został zarejestrowany w Niemczech jako lek.
W księdze Physica Hildegarda napisała o nim m.in.: Galgant […] odznacza się szerokim zakresem działania.

Gorączka

Człowiek, który ma w sobie palącą gorączkę, powinien utłuc galgant, zaś otrzymany proszek wypić w źródlanej wodzie. Ugasi on palącą gorączkę […].
Ból pleców i ból w boku
Kto […] odczuwa bóle w plecach lub w boku, ten powinien zagotować galgant w winie i często pić ten gorący napój, a ból ustanie.
Dolegliwości sercowe
Kto odczuwa dolegliwości sercowe i z tego powodu mdleje, ten powinien natychmiast zjeść galgant, a poczuje się lepiej.

Klatka piersiowa, serce, śledziona i żołądek

Kto odczuwa dolegliwości w klatce piersiowej, śledzionie lub sercu, […] ma zimny żołądek, ten niech weźmie galgant, dwa razy tyle oregano i trzy razy tyle szałwii co oregano oraz tyle samo nasion selera co oregano i trochę białego pieprzu, następnie wszystko sproszkuje, zaś do otrzymanego proszku doda nieco gotowanego miodu.
Niech przyrządzi z tego powidła, lekko gotując je bez gwałtownego żaru ognia.
Powidła należy często jeść.
Oprócz wymienionych święta podaje również receptury z galgantem pomocne w dolegliwościach „trzewi, śledziony i serca”, a także w „artretyzmie” i w przypadku osłabienia słuchu.

Badania naukowe i wieloletnie doświadczenie dowodzą, że galgant jest bezpiecznym i skutecznym środkiem ochrony przed zawałem i udarem, poprawia pracę układu sercowo-naczyniowego, wspomaga trawienie, znosi skurcze w obrębie układu pokarmowego, poprawia apetyt. Ponadto wykazuje silne właściwości przeciwzapalne i przeciwbólowe wykorzystywane w leczeniu chorób reumatycznych i bólów neuralgicznych (np. w rwie kulszowej). Pomocny jest również w chorobie lokomocyjnej, w stanach wyczerpania i osłabienia organizmu.
Zastosowany miejscowo dostatecznie wcześnie, może powstrzymać rozwój opryszczki wargowej.
Jednocześnie jest galgant doskonałą ostrą przyprawą, mającą szerokie zastosowanie kulinarne.

To właśnie jego ostre składniki powodują natychmiastowe, choć krótkotrwałe, rozszerzenie zwężonych naczyń krwionośnych i dotlenienie mięśnia sercowego, obniżając podwyższone ciśnienie. Te właściwości czynią go doskonałym środkiem do stosowania nie tylko profilaktycznego, ale też doraźnego w nagłych bólach i niedomaganiach serca, często w sposób dosłowny decydując o wyborze między życiem a śmiercią.
Najczęściej stosowane postacie galgantu to proszek i pastylki z dodatkiem kopru włoskiego. Przyprawa w proszku może być dodawana do każdego posiłku w takiej ilości, by nie przekroczyć dawki 1 łyżeczki dziennie na osobę, a także w razie konieczności.
Wino galgantowe na bóle kręgosłupa, bóle reumatyczne, neuralgiczne i menstruacyjne:
wino z galgantu – 1 łyżeczkę posiekanego korzenia galgantu zagotować 5 min z jedną szklanką dobrego wina gronowego, odcedzić i dużymi łykami pić jeszcze ciepłe wino.

autor: ALFREDA WALKOWSKA

źródło: Nowe Życie

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ