Kto zostanie nowym dyrektorem Teatru Polskiego we Wrocławiu? Zgłosiło się sześciu kandydatów

MP

Teatr Polski we Wrocławiu, sezon artystyczny rozpocznie z nowym dyrektorem. Konkurs na to stanowisko został ogłoszony w lutym. Dzisiaj wiadomo, że zgłosiło się sześciu kandydatów, a po odrzuceniu – ze względów formalnych – trzech ofert, do kolejnego etapu przeszli Justyna Kramorz, Igor Wójcik i Adam Sroka.

Nowy dyrektor, aby spełnić kryteria ustalone przez Zarząd Województwa Dolnośląskiego powinien widzieć się bardziej w roli przedsiębiorcy i menagera, niż artysty. Poza tym posiadać wykształcenie II stopnia i minimum 10-letni staż pracy w jednostkach prowadzących działalność kulturalną, oraz 5-letnie doświadczenie w zarządzaniu instytucjami kultury. Ważna będzie koncepcja prowadzenia teatru, bowiem Polski to trzy różne sceny, z czego dwie wymagają kapitalnego remontu.

Komisja konkursowa właśnie przeprowadza rozmowy kwalifikacyjne. Kto będzie miał najlepszy pomysł na zarządzania obiektem, także wiedzę i umiejętność pozyskiwania pozabudżetowych środków finansowych będzie miał największe szanse. Oprócz tego Komisja oceni długofalowy plan programowo-artystyczny, uwzględniając zarys repertuaru. Kandydat na dyrektora musi przedstawić marketing wewnętrzny i zewnętrzny, z uwzględnieniem planu działań promocyjnych i wizerunkowych.

Kto pokieruje Polskim? Justyna Kramorz, obecnie dyrektor Centrum Kultury Śląskiej w Świętochłowicach, startowała bez powodzenia do Rady Miasta w Świętochłowicach z poparciem Komitetu Wyborczego Stowarzyszenie „Razem dla Świętochłowic”. Adam Sroka jest aktorem i reżyserem teatralnym, z Wrocławiem związany od dwóch lat. Igor Wójcik, artysta i samorządowiec, mieszka tutaj i tworzy od czterech dekad.

O ile Adam Sroka cieszy się autorytetem na macierzystej scenie, to jest nie do przyjęcia dla aktorów Inicjatywy Pracowniczej – tam faworytem jest Igor Wójcik. Niezależnie kto wygra konkurs, odbudowa wzajemnego szacunku będzie trudna, bowiem są różne oczekiwania aktorów Teatru Polskiego i Teatru Polskiego w Podziemiu – co do wizji i misji kultury. Aktorzy TPwP nie mieli problemu ze sprzedażą biletów, mimo, że grali w przedziwnych miejscach, czasem były to miejsca tylko stojące. Wrocławianie wiedzą, że długotrwały konflikt personalny w Polskim przełożył się na relacje wśród aktorów.

Nam potrzebny jest dyrektor, który zna nas i zdolny jest do stworzenia Zespołu na nowo, mówią aktorzy z TP i TPwP

To nieprawda, że wybór będzie polityczny a konkurs ustawiony jest pod jedno nazwisko. Poprowadzenie Zespołu nie będzie łatwe ale nie niemożliwe. Mądry dyrektor potrafi wznieść się ponad podziały polityczne i zająć nas tylko pracą.

Komisja konkursowa decyzję musi podjąć do końca czerwca. Nieoficjalnie dowiadujemy się, że najdalej za 3 tygodnie poznamy nazwisko nowego dyrektora, który 1 września obejmie Teatr Polski na co najmniej trzy sezony artystyczne.

PODZIEL SIĘ