Raport PIE: luka CIT w 2017 r. mogła wynieść nawet 21,4 mld zł. Dr Mieszkała: Zagraniczne firmy na masową skalę nie wykazują zysku


Nawet 21,4 mld zł mogła wynieść luka CIT w 2017 roku. Tak wynika z raportu, który przygotował Polski Instytut Ekonomiczny. Dokument zatytułowano „Horyzont optymalizacji – geneza, skala i struktura w podatku CIT”. 

Autorzy raportu uważają, że sukces walki z luką VAT zmusza do prac nad uszczelnieniem innych podatków. Według Instytutu w latach 2015 –17 luka w CIT mogła sięgać aż 90 mld zł. Zdaniem ekspertów, poza nieświadomymi pomyłkami, na lukę CIT składają się m.in. niewypełnione zaznania oraz zaległe płatności.

Dr Artur Bartoszewicz, ekonomista, uważa, że podatek CIT zdecydowanie trudniej kontrolować od podatku VAT. Zdaniem eksperta należy rozważyć zasadność jego funkcjonowania.

Od wielu lat część ekonomistów wskazuje, że lepiej by było wprowadzić podatek od obrotu, zastępując automatycznie podatek CIT, bo walka z wyłudzaniem korzyści w ramach podatku CIT może być walką z wiatrakami. O wiele łatwiej jest monitorować transakcje, w których powstaje podatek VAT i tutaj mamy realne sukcesy, dzięki temu mamy większe wpływy podatkowe. A z podatkiem CIT, z uwagi na jego uznaniowość, wydaje się, że pomimo definiowania luki, pomimo uznania, że ta wartość jest tak znaczna, walka z wyłudzaniem tego podatku będzie o wiele trudniejsza –  ocenia Dr Artur Bartoszewicz.

Uszczelnienie podatku VAT to jeden z największych sukcesów rządu Prawa i Sprawiedliwości. Z wyliczeń resortu finansów wynika, że przez ostanie trzy lata wpływy z VAT–u wzrosły o 52 mld zł.

Dr Krystian Mieszkała, ekspert ds. podatków podkreśla, że polski system podatkowy musi być uszczelniany, bo po 8 latach rządów PO – PSL  kwota utraconych podatków wyniosła 60 mld zł.

Przede wszystkim należy dokonać gruntownej zmiany w podatku CIT, ponieważ zagraniczne firmy nauczyły się go nie płacić. W Polsce ponad 13 tys. firm z kapitałem zagranicznym nie płaci w Polsce podatku CIT. Obecny podatek CIT opodatkowuje wykazany zysk, zatem podatnicy poprzez np. kreowanie kosztów, nie wykazują dochodu – wyjaśnia Krystian Mieszkała. I dodaje, że klasycznym przykładem takiego procederu jest nabywanie przez firmy ulokowane w Polsce „know -how” od spółek-matek ulokowanych za granicą lub w raju podatkowym.

-Warto podkreślić, że tego typu proceder stosują wielkie sieci handlowe. Można zadać retoryczne pytanie:  jakiego „know how” potrzeba do sprzedaży produktów w marketach? W ten sposób można cały uzyskany przychód wyprowadzić z Polski co spowoduje, że firma w Polsce wykaże stratę – mówi Krystian Mieszkała.

źródło: radiomaryja.pl/ wdolnymslasku.com

PODZIEL SIĘ