79. rocznica masowych zsyłek na Sybir


Dwa dni trwało patriotyczne wydarzenie na którym spotkały się cztery pokolenia: Sybiracy z najbliższymi, którzy przeżyli Golgotę Wschodu a także rodziny, przyjaciele, wrocławianie i samorządowcy. Święto upamiętniające masowe zsyłki na Wschód – z 1940 roku – obchodzone jest we Wrocławiu już po raz siódmy. W tym roku przyjechały z całego kraju liczne delegacje środowisk kresowych.

Uroczystości rozpoczęła Msza święta w Kościele Garnizonowym pw. św. Elżbiety z udziałem metropolity wrocławskiego abp Józefa Kupnego. Następnie ulicami miasta przeszedł VII Wrocławski Marsz Upamiętniający Ofiary Golgoty Wschodu aż do Pomnika Zesłańców Sybiru na pl. Strzeleckim

Do Sybiraków skierowali swoje Listy: Prezydent RP Andrzej Duda, szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk, marszałek na Sejm RP Marek Kuchciński, a także wojewoda dolnośląski Paweł Hreniak, przewodniczący sejmiku dolnośląskiego Andrzej Jaroch i kurator dolnośląski Roman Kowalczyk. W trakcie uroczystości wielu Sybiraków zostało odznaczonych medalami Krzyżami Zesłańców Sybiru oraz Medalami Pro Patria.

 

Fragment Listu marszałka Marka Kuchcińskiego do uczestników patriotycznego wydarzenia przeczytał Andrzej Jaroch

Dzisiaj spłacamy nasz dług pamięci wobec tych, którzy z dala od ojczyzny, oddali dla niej swe życie. Dramatyczne losy naszych rodaków na nieludzkiej ziemi, zasługują na upamiętnienie i trwałe miejsce w księdze dziejów naszego narodu. Pochylając głowę w hołdzie pomordowanym i zamęczonym na Wschodzie musimy stale pamiętać, jak wielkim złem jest milczenie i zafałszowanie przeszłości. Na nas współczesnych spoczywa ogromny obowiązek przekazywania kolejnym pokoleniom prawdy o ofiarach komunistycznego terroru, o deportacjach oraz masowych zbrodniach na obywatelach RP.

Wojewoda Paweł Hreniak zaznaczył, że rokrocznie wspominamy Polaków, którzy zostali wysłani na Sybir.

– Jak co roku wspominamy Sybiraków i ich rodziny. Robimy to z ogromnym smutkiem i ogromnym szacunkiem. Musimy o nich pamiętać i o rodzinach, które tam zostały i robiły wszystko, żeby tutaj wrócić. Ci, którzy wrócili w okresie PRL-u byli niezwykłymi świadkami historii. Widzieli, do czego jest zdolny system totalitarny sowieckiej Rosji. Jestem głęboko przekonany, że ich opowieść o prawdziwej twarzy komunizmu doprowadziła do wywalczenia Polski, jaką dzisiaj mamy. Naszą niepodległą i demokratyczną Rzeczpospolitą.

Kurator dolnośląski Roman Kowalczyk wyraził wdzięczność za to, że Sybiracy będąc świadkami historii, jednocześnie są strażnikami pamięci.

Historia jest ważna, wypływa z niej doświadczenie – i jak pisał Cyceron, jest także zwiastunką przyszłości. Sybiracy Polskę szczerze kochali, o Polsce marzyli, dbali o tradycje. Tylko części z nich udało się w ojczyste progi wrócić. Mieli na widoku pomyślność naszego państwa, istnienie wolnej RP. Dla Polaka bowiem nie ma wartości większych i świętszych, niźli wolność i niepodległość. A więc pamięć o tych, którzy polegli, którzy zaznawali na nieludzkiej ziemi rzeczy okropnych skłania nas do tego aby uczynić ich testament w pełni – żeby Polska kwitła, żeby była lepsza i piękniejsza. Zadanie, które nam pozostawili, któremu musimy być wierni na tym polega aby stworzyć Polskę, z której gdyby żyli, byliby dumni. A uczynić ją możemy na trzy sposoby. Po pierwsze solidna praca. Po drugie zgoda. Po trzecie pamięć i tożsamość.

Na zakończenie odmówiono ekumeniczną modlitwę w intencji wszystkich ofiar zsyłek na nieludzką ziemię, odczytano apel pamięci. Złożono kwiaty i wieńce.

 

PODZIEL SIĘ