Śląsk po raz kolejny uciekł katu na finiszu. Jak będzie za rok?

Zdj. główne: materiały własne bukmachera Totolotek. Artykuł sponsorowany

Miniony sezon LOTTO Ekstraklasy z pewnością nie będzie miło wspominany przez kibiców Śląska Wrocław. Ostatecznie można z niego wyciągnąć jeden pozytyw – utrzymanie, jednak nie takie były cele i ambicje przed kampanią 2018/2019.

Déjà vu z poprzedniej kampanii

Śląsk Wrocław ma za sobą bardzo słaby sezon, zresztą już drugi raz z rzędu. Kibice najlepiej podsumowali ostatnie wyniki, tworząc oprawę „Palimy się za Was ze wstydu”. Patrząc wstecz, z pewnością fani tego zespołu nie zakładali, że po mistrzostwie Polski pod wodzą Oresta Lenczyka w 2012 roku po kilka latach będą praktycznie na dnie LOTTO Ekstraklasy.

Można powiedzieć, że po raz kolejny do Wrocławia wróciły demony przeszłości, na szczęście z pozytywnym finiszem. Śląsk, podobnie jak przed rokiem, zaliczył bardzo słaby sezon zasadniczy, co wymogło na drużynie grę na 100% w grupie spadkowej. W kampanii 2017/2018 zniszczyli konkurencję i bez większych problemów zapewnili sobie utrzymanie. Tym razem było bardziej nerwowo, ponieważ początek nie należał do udanych. Najpierw przegrali z Koroną 0:2, Górnikiem Zabrze 1:2, a następnie zremisowali z Wisłą Kraków 1:1. Nie zabrakło również trudnych rozmów na linii kibice – piłkarze, a atmosfera wokół klubu nie była najlepsza.

Ostatecznie piłkarska jakość się obroniła. Śląsk ma w swoich szeregach kilku doświadczonych graczy i zaowocowało to passą pięciu kolejnych meczów bez porażki. Dodatkowo aż cztery z nich zakończyli z trzema punktami na koncie. Za końcówkę sezonu z pewnością należy ten zespół pochwalić, jednak ogólnie przez całe rozgrywki fani mieli powody do zmartwień, dlatego niska frekwencja na stadionie nie może nikogo dziwić. Piłkarze muszą zasłużyć na zaufanie.

Liczby i statystyki

Podsumowanie sezonu warto oprzeć o liczby i statystyki. Pozytywem jest na pewno gra ofensywna w końcówce rozgrywek, ponieważ w siedmiu spotkaniach grupy spadkowej za każdym razem trafili do siatki. Łącznie uzbierali 14 trafień, co daje średnią dwóch goli na mecz. Ogólnie zakończyli rozgrywki grupy spadkowej z dorobkiem 49 bramek. Lepszym wynikiem mogła się pochwalić tylko Wisła Płock i Wisła Kraków. Śląsk stracił również najmniej goli w całej grupie spadkowej. Łącznie tylko 45 razy wyjmowali piłkę z własnej siatki. Trzeba przyznać, że bilans bramkowy nie oddaje ich miejsca w tabeli – obok Białej Gwiazdy są jedynym zespołem, który skończył na „plusie”.

slask_wroclaw_statystyki.jpg

Źródło: materiały własne bukmachera Totolotek

Z negatywnych kwestii warto wspomnieć, że Śląsk był na drugim miejscu pod kątem liczby porażek. Więcej meczów przegrała tylko drużyna Zagłębia Sosnowiec.

Typowanie spotkań z udziałem tego zespołu w zakładach bukmacherskich było ciężkim zadaniem. Wrocławianie grali w kratkę, przez co ciężko było przewidzieć rozwój boiskowych wydarzeń. Ogólnie statystyki wskazują, że byli jednym z najbardziej underowych zespołów. Szczególnie pod kątem sezonu zasadniczego, gdzie tylko Lechia Gdańsk miała gorsze liczby. Wrocławianie w 11 z 30 rozegranych spotkań kończyli z wynikiem -2,5 gola.

Zakłady bukmacherskie Totolotek (https://www.totolotek.pl/) oferowały niższe kursy na under niż over w meczach tego zespołu, co było uzasadnione statystykami. Mimo to Śląsk Wrocław w grupie spadkowej zaskoczył typerów. Wrocławianie nawiązali wynikami do poprzedniego sezonu, ponieważ wygrali cztery ostatnie starcia. Łącznie cztery z siedmiu rozegranych spotkań to wyniki +2,5 gola po podziale ligowej tabeli.

Przed następnym sezonem drużyna z pewnością zostanie przebudowana. Oby tylko nie z podobnym skutkiem, jak przed rozgrywkami 2017/2018, gdzie przez Wrocław przelała się fala nowych piłkarzy, a efekty były bardzo słabe. Prawdopodobnie w ofercie zakładów bukmacherskich będą jednym z głównych kandydatów do spadku na przyszły sezon.

Obstawianie zakładów bukmacherskich niesie ze sobą ryzyko uzależnienia. Pamiętaj, że nie może być sposobem na życie. Dodatkowo w Polsce korzystanie z usług nielegalnych bukmacherów jest zabronione, możesz grać wyłącznie u tych, którzy posiadają zezwolenie Ministerstwa Finansów. Wspomniany w tekście operator Totolotek Zakłady Bukmacherskie znajduje się na liście legalnych bukmacherów w Polsce (zezwolenie z dnia 20 czerwca 2013 r. nr AG/9/7251/8/LBU/2012/2013/RD61485)

Autor: Mateusz Nowak – redaktor Zagranie.com, dziennikarz sportowy i naczelny fan LOTTO Ekstraklasy.

PODZIEL SIĘ