Smart city, inaczej inteligentne miasto z problemami nie tylko na obrzeżach

foto: mat prasowy

Definicji smart city jest kilka a każda podkreśla wykorzystanie nowoczesnych technologii w codziennym życiu. Wiceprezydent Wrocławia Jakub Mazur przekonuje słuchaczy w Rozmowie Dnia, z red. Dariuszem Wieczorkowskim, że nasze miasto jest SMART nie tylko na arenie Polski ale i Europy.

– Zdobyliśmy wszystkie możliwe nagrody, nawet w Chinach i Azji.

Zgodnie z wypowiedzią Wiceprezydenta, mieszkańcom ma się żyć lepiej. Ich jakość życia polepsza się z dnia na dzień a dzięki inteligentnym systemom jest lub będzie poprawa w obszarach: „bezpieczeństwa, czystego powietrza, zieleni, ruchu, transportu, mobilności i parkingów”. Słuchacze dowiadują się, że Wrocław realizuje w tej chwili projekt SMART z NOKIĄ, dzięki temu mamy stać na tej samej płaszczyźnie co Singapur, Dubaj oraz inne europejskie metropolie.

Niektórzy wrocławianie zastanawiają się czy jesteśmy nagradzani a konto? Podstawowe potrzeby mamy w skandalicznym stanie. Komunikacja miejska i drogowa wymieniana jest na równi z remontami kamienic i wpinaniem do sieci wodno-kanalizacyjnej i ciepłowniczej. Na co dzień obserwujemy, że rozbudowa miasta nie gwarantuje budowy nowych dróg, ani naprawy istniejących, nie mówiąc o ochronie środowiska, vide skanalizowane miasto i system ogrzewania.

Paweł Karpiński radny miejski z Klubu PO zainteresował się mieszkańcami osiedla Brochów. Pyta o remont ul. Mościckiego i doprowadzenie kanalizacji sanitarnej lub ogólnospławnej. Słusznie zauważa problem, bowiem jeśli Miasto sprzedaje działki to dlaczego nie troszczy się skanalizowanie osiedla?

I cóż, odpowiedź Ratusza zdumiewa. Plany inwestycyjne przewidują remont w roku 2022 ale z uwagi na prace związane z nową edycją Wieloletniego Planu Inwestycyjnego na lata 2020-2030, terminy realizacji inwestycji ujętych w aktualnym planie mogą ulec zmianie.
Nie inaczej jest z budową sieci sanitarnej i deszczowej na osiedlu. Od Dyrektor Departamentu Elżbiety Urbanek, dowiadujemy się, że MPWiK na lata 2019 – 2023 nie ujął tego w swoim planie inwestycyjnym.

– Corocznie plan inwestycyjny jest aktualizowany i jeżeli pojawi się możliwość budowy sieci, po udrożnieniu rzeki Brochówki, to MPWiK uwzględni w swoich planach inwestycyjnych sieci sanitarnej i deszczowej w tym rejonie.

Mamy odczucie, że Wrocław Smart już był…ale przed wojną, mówią mieszkańcy Brochowa.
– Do dzisiaj widać myśl i rękę urbanisty. Ratusz patrzy na Dubaj i Singapur ale szamba u nas nie widzi. Tak samo jak zrytej ulicy przez ciężki sprzęt, ścieżek rowerowych, nie mówiąc o chodnikach. Bo niby po co 10 km od Rynku budować ludziom bezpieczne osiedle?! Inteligentne Miasto?!

PODZIEL SIĘ