Blokada przejazdu kolejowego przyniosła oczekiwany skutek

Koleje Dolnośląskie S.A

Opłacił się protest mieszkańców Raszówki, Chróstnika, Gorzelina i Rzeszotar. Jeszcze w sobotę Prezydent Robert Raczyński zapowiedział wyciągnięcie konsekwencji w stosunku do osób blokujących pociąg – znajdziemy tego, który ukradł i go solidnie wybatożymy i obciążymy go kosztami tego wydarzenia. Natomiast Członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego Tymoteusz Myrda pomoc w rozwiązaniu problemu – To nie jest tak, że pociągi nie będą się zatrzymywać w Raszówce, prawdopodobnie nastąpi to we wrześniu.

W sobotę w Lubinie, w godzinach wieczornych miał być uroczysty wjazd pociągu i wspólne świętowanie reaktywacji linii kolejowej. Pociągu nie było, bo tuż przed miastem przejazd został zablokowany przez mieszkańców wiosek, które były pomięte w rozkładzie jazdy.

Dzisiaj Tymoteusz Myrda, zgodnie z obietnicą podjął interwencję u Prezesa Kolei Dolnośląskiej. Jak czytamy w piśmie przesłanym do Prezesa Zarządu Kolei Dolnośląskich Damiana Stawiskowskiego, niebawem należy spodziewać się dodatkowych przystanków w wymienionych wioskach a także uwzględnienia i dopasowania godzin odjazdu innych pociągów.

Zmiany mają być wprowadzone niezwłocznie.

Kolej Dolnośląska podała, że w niedzielę na tej trasie podróżowało niemal 1500 pasażerów. Codziennie jest 12 składów. Bilety, w zależności od klasy pociągu płaci się u konduktora lub automatach

PODZIEL SIĘ