Prof. Zybertowicz o III RP: Elity lewacko-liberalne narzuciły parasol ograniczający swobodne poszukiwanie ścieżek rozwoju

W Polsce elity lewacko-liberalne były hegemoniczne przez co najmniej 15 lat transformacji i narzuciły parasol ograniczający swobodne poszukiwanie ścieżek rozwoju. Wszystko, co kontestowało ścieżkę postbalcerowiczowską, było spychane na margines

— powiedział w programie „Warto rozmawiać” (TVP INFO) prof. Andrzej Zybertowicz, doradca prezydenta, odnosząc się do transformacji ustrojowej w Polsce.

Prof. Zybertowicz odpowiedział na pytanie, czy osiągnięcie przez Polskę poziomu życia na Zachodzie musi oznaczać też przyjęcie określonych projektów ideologicznych.

To nam się próbuje narzucić. Słowo imitacja może się źle kojarzyć, ale jeżeli oczywiście ktoś wynalazł telefonię komórkową, to nie możemy na nowo wynajdować przysłowiowego koła. Natomiast problem jest w tym, że imitacja musi być selektywna. Sądzę, że źródłem dynamiki rozwojowej wspomniane Korei Południowej, Singapuru czy Tajwanu jest to, ze ta imitacja była tam selektywna. (…) Mieli filtry, które powodowały, że ich tożsamość kulturowa nie była naruszana. Ona była oczywiście zmieniana, ale nikt tam nie pomyślał, że nasza kultura jest nienormalna i musimy się dostosować do jakiejś kultury z Zachodu

— podkreślił profesor.

Na koniec programu prof. Zybertowicz przedstawił radę dla PiS.

Jak dzisiaj mamy robić inaczej? Moja pierwsza rada dla ekipy rządowej: unikajcie pułapki antyantypisu. Opozycja nie formułuje żadnych wizji rozwojowych, tylko gra antypisem, zatem strona rządowa broniąc się gra antyantypisem. Zamiast projektować ścieżki rozwojowe jest w defensywie. Trzeba pominąć tych gości, którzy nie potrafią wyjść poza antypis i zachęcać elity do dyskusji o rozwoju Polski

— podkreślił prof. Zybertowicz.

wpolityce.pl/TVP INFO

PODZIEL SIĘ