Co wybierze PSL? Eugeniusz Kłopotek: „Pojawia się coraz więcej głosów, by do wyborów pójść samodzielnie”

fot. youtube.com

Moja wyobraźnia nie sięga tak daleko — powiedział w wypowiedzi dla portalu wPolityce.pl poseł PSL Eugeniusz Kłopotek, pytany o ewentualne sojusze polityczne z PiS, czy Kukiz‘15. Jak podkreślił nasz rozmówca, wśród ludowców pojawia się coraz więcej głosów, by do jesiennych wyborów pójść samodzielnie.

 

Nazwa „Koalicja Polska” występuje w obiegu medialnym, ale kiedy by przyszło do rejestracji komitetu wyborczego, to w grę wchodzą trzy warianty. Pierwszy, komitet wyborczy Polskiego Stronnictwa Ludowego. Koniec, kropka. Wtedy na plakatach i banerach można sobie dopisywać „Koalicja Polska”, ale na wszystkich obwieszczeniach i kartach do głosowania tego już nie będzie. Drugi wariant to koalicyjny komitet wyborczy — podkreślam — partii politycznych, co wiąże się z 8-procentowym progiem. Trzecie wyjście to komitet wyborczy wyborców, a wtedy przy nazwiskach znikają szyldy partyjne i nie ma subwencji z budżetu państwa. W związku z tym wchodzą tylko dwa rozwiązania: czysty, klasyczny komitet PSL, bądź koalicyjny komitet partii politycznych. I teraz rodzi się pytanie, jaki ostatecznie wariant wybierze Rada Naczelna PSL na posiedzeniu, które ma się odbyć na przełomie czerwca i lipca?

— mówił parlamentarzysta PSL.

Ja osobiście opowiadam się za formułą klasyczną. Natomiast nie widzę żadnych przeszkód, żeby na nasze listy zaprosić osoby, które nie są członkami naszej partii, ale którym bliski jest nasz program i światopogląd

— dodał.

Dopytywaliśmy naszego rozmówcę o słowa lidera PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza, że nie wyobraża sobie koalicji z PiS.

Wprawdzie nauczyłem się przez te 20 lat uczestnictwa w tej wielkiej polityce, że nie powinno mówić się „nigdy”, bo różnie to bywa, lecz moja wyobraźnia tak daleko nie sięga. Przecież nie kto inny, jak PiS, głosem swojej wicemarszałek i rzecznik – pani Beaty Mazurek, nawoływało przed wyborami samorządowymi do wyeliminowania z życia publicznego PSL. Trudno układać się z taką partią

— stwierdził Eugeniusz Kłopotek.

Chociaż – nad czym bardzo ubolewam – muszę podkreślić, że w kwestiach światopoglądowych, gospodarczych i społecznych wcale nie jesteśmy tak daleko od siebie. Ale nigdy nie zgodzimy się na łamanie konstytucji

— podkreślił.

 

Głośno ostatnio o rozmowach pomiędzy PSL a Kukiz’15. Czy taka koalicja jest możliwa? Jak nasz rozmówca ocenia takie porozumienie?

Powiem jednoznacznie i jest to moja osobista ocena. Oczywiście, rozmawiać można z każdym, ale nie wyobrażam sobie koalicji z Kukiz’15. To jasna sprawa. Nie wiem, co to w ogóle miałoby oznaczać

– odparł.

Swego czasu Paweł Kukiz, potem oczywiście za to przeprosił, nazwał nas „zorganizowaną grupą przestępczą”. Z takimi ludźmi nie jest mi po drodze

— dodał.

Nie ma takiego wariantu. Prędzej już, jak naprawdę nie chcielibyśmy pójść w wyborach sami, to ewentualnie dopuszczałbym starą koalicję PO-PSL. W końcu osiem lat rządziliśmy w kraju, lepiej już gorzej; nadal współrządzimy w kilku sejmikach

— mówił dalej Eugeniusz Kłopotek.

Natomiast pojawia się coraz więcej głosów w PSL, by pójść samodzielnie

— zdradził nasz rozmówca.

Polityk PSL podkreślał jednak, że nie wiadomo, jak ostatecznie będzie decyzja Rady Naczelnej, a jego komentarze to wyłącznie indywidualne wypowiedzi.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ